Kandydat Lewicy odniósł się do informacji o ostrzelaniu biura europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. "W tej sprawie musimy powiedzieć solidarnie: nie ma zgody na hejt. Nie ma zgody na dzielenie nas, nie ma zgody na strzelanie w kierunku kogokolwiek" – mówił Biedroń na konferencji prasowej.
Jego zdaniem należy szukać tego, co łączy, a nie tego, co dzieli.
Mówiąc o Pabianicach, stwierdził, że są one przykładem miasta, w którym marzenia i nadzieje na lepszą przyszłość nie zostały przez ostatnie lata III RP zrealizowane.
Biedroń powiedział, że wierzy, iż Polska może wreszcie rozwijać się w zrównoważony sposób, gdzie mieszkańcy małych i średnich mają taką samą szansę na rozwój, jak mieszkańcy Warszawy.
Mówił też o smogu, a Pabianice wskazał jako jedno z miast, w którym normy są znacznie przekraczane. Przekonywał, że należy pokazać strategię odchodzenia od węgla i strategię dojścia do czystego powietrza.