Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Oto drugi finalista Pucharu Polski siatkarek

Siatkarki Grota Budowlanych Łódź pokonały w Nysie E.Leclerc Moyę Radomkę Radom 3:0 (25:22, 27:25, 25:20) w drugim meczu półfinałowym Pucharu Polski. W niedzielę, w decydującym spotkaniu, łodzianki zmierzą się z broniącym trofeum Chemikiem Police.

Grot Budowlani Łódź - E.Leclerc Moya Radomka Radom 3:0 (25:22, 27:25, 25:20)
Grot Budowlani Łódź: Julia Nowicka, Małgorzata Lisiak, Weronika Centka, Zuzanna Górecka, Monika Fedusio, Veronica Jones-Perry, Maria Stenzel (libero) - Justyna Kędziora, Paulina Damaske.
E.Leclerc Moya Radomka Radom: Paulina Zaborowska, Justyna Łukasik, Izabela Bałucka, Janisa Johnson, Samara Rodrigues De Almeida, Bruna Honorio Marques, Agata Witkowska (libero) - Kornelia Moskwa, Andressa Picussa, Julia Twardowska, Renata Biała.

We wcześniejszym meczu półfinałowym Grupa Azoty Chemik wygrała z ŁKS Commercecon Łódź 3:0. Policzanki i Budowlane już miały okazję spotkać się w finale Pucharu Polski - w 2017 roku w Zielonej Górze wygrał Chemik 3:0.

Budowlane w sobotnim meczu miały nieco ułatwione zadanie. Ich rywal zagrał bez swojej liderki, rozgrywającej Katarzyny Skorupy, która przechodzi rehabilitację nadgarstka. Jej zmienniczka Paulina Zaborowska zagrała na tyle, na ile potrafiła, ale w 100 procentach nie była w stanie zastąpić byłej reprezentantki Polski.

Łodzianki wygrały bez straty seta, ale w każdym z nich musiały mocno się napracować. W ekipie Radomki brylowała Bruna Honorio Marques (27 pkt w całym spotkaniu), ale tym razem nieco słabiej zagrała Janisa Johnson, którą świetnie blokowały siatkarki Budowlanych. W ekipie Błażeja Krzyształowicza tradycyjnie już mocnym punktem była Veronica Jones-Perry.

Kluczowym momentem pojedynku był drugi set, którego końcówka była niezwykle emocjonująca. W niej radomianki obroniły trzy setbole, ale ataku Zuzanny Góreckiej nie były już w stanie powstrzymać. W trzeciej partii obie drużyny grały falami, przy stanie 7:7 Budowlane popisały się udaną serią, którą zatrzymał dopiero czas na żądanie trenera Radomki Riccardo Marchesiego. Przewaga łodzianek cały czas wynosiła jednak kilka punktów. Po nieudanym ataku Jones-Perry zmniejszyła się ona do trzech "oczek", ale finisz należał już do Budowlanych.

Finałowy mecz rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 14:45. Łodzianki mają w dorobku dwa trofea, Chemik aż osiem. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska