Oszust podający się za Australijczyka o personaliach John Legend, rozwiedzionego poszukiwacza złota, pracownika kopalni, skontaktował się z 52-latką z Polski przez Internet w październiku ubiegłego roku. „Po kilku tygodniach korespondowania mailowego, poprzez portale społecznościowe oraz za pomocą kamery internetowej mężczyźnie udało się uśpić czujność kobiety. Opisany przez nią jako wysoki blondyn z brodą deklarował przyjazd do Polski, chęć poznania kobiety, miał snuć plany o wspólnej przyszłości, zapewniając, że uzbierał pokaźną sumę pieniędzy” – powiedziała rzecznik koszalińskiej policji kom. Monika Kosiec.
Według relacji pokrzywdzonej, oszust miał poprosić, by ta odebrała za niego paczkę, wcześniej wpłacając na wskazane konta 5 tys. dolarów. "Kobieta sukcesywnie wysyłała pieniądze. Ostatecznie udało jej się uzbierać 18 tys. zł. Ostatnią transzę wysłała w grudniu. Paczki nie dostała, a kontakt z mężczyzną się urwał" – powiedziała kom. Kosiec.
W miniony weekend pokrzywdzona kobieta złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na policję. "W kierunku oszustwa prowadzimy dochodzenie pod nadzorem prokuratury? – poinformowała rzeczniczka.