Oddział okulistyczny w ostrowskim szpitalu powstał w miejscu oddziału intensywnej terapii. Pracę zaczął w lipcu 2018 r., ale wnętrza wymagały remontu. Zaczął się on w maju tego roku i pochłonął 800 tys. zł. Pieniądze pochodziły z budżetu powiatu ostrowskiego i szpitala.
Na nowy oddział trafiają pacjenci wymagający leczenia zaćmy. Nie płacą za zabiegi i nie są one limitowane, bo ostrowska okulistyka ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Na oddziale pracuje czterech lekarzy i osiem pielęgniarek. Zabiegi wykonywane są codziennie, a pacjenci na operację zaćmy czekają trzy miesiące. Dotąd wykonano 1,4 tys. takich zabiegów.
Lekarze – podkreślił dyrektor szpitala Dariusz Bierła – dysponują najnowocześniejszym sprzętem. Jego wartość oszacował na 1,5 mln zł.
Na oddziale jest sala operacyjna, pomieszczenia dla pacjentów, gabinet diagnostyczno-zabiegowy i węzeł sanitarny.
Ordynator oddziału Bartosz Harasimowicz powiedział, że pacjenci nie zostają po leczeniu na noc.
"Tego samego dnia, po wykonanym zabiegu operacyjnym, wracają do domu. Czas pobytu pacjentów na oddziale operowanych na zaćmę to około trzy, cztery godziny" – mówił Bartosz Harasimowicz.
Dyrektor Bierła przypomniał, że ostrowski szpital miał już oddział okulistyczny. Powstał on w 1967 r. Był oddziałem pełnoprofilowym, 30-łóżkowym. Wykonywano tam operacje zaćmy, jaskry i leczono schorzenia oka. Niestety z powodu niedofinansowania i braku nowoczesnego sprzętu 31 grudnia 1999 r. przestał istnieć.