"Dwaj z nich usłyszeli zarzuty paserstwa zagrożone karą do pięciu lat więzienia, trzeci będzie odpowiadał za posiadanie narkotyków. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności" – powiedział Maludy.
Do zatrzymania podejrzanych doszło w środę w Iłowej. Funkcjonariusze z tamtejszego komisariatu dowiedzieli się, że na jednej z posesji mogą znajdować się jednoślady skradzione za naszą zachodnią granicą. Potwierdziło to przeszukanie - były tam dwa motocykle marki BMW o łącznej wartości ok. 30 tys. zł.
W mieszkaniu jednego z zatrzymanych policjanci znaleźli ponad kilogram marihuany. Większość była schowana w oparciu wersalki razem z elektroniczną wagą i woreczkami strunowymi do porcjowania narkotyków.
"Początkowo podejrzani twierdzili, że nie wiedzą, do kogo należą motocykle, jednak podczas składania wyjaśnień powiedzieli, że przywieźli je na polecenie kolegi, który przebywa w Niemczech. Sprawa jest rozwojowa"
– dodał Maludy.