Około południa doszło do szokujących scen w wejściu do siedziby Stowarzyszenia Wolnego Słowa przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie.
Policja zatrzymała tam i fizycznie przetrzymywała mężczyznę, który - jak podają świadkowie - był jednym z członków miasteczka namiotowego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Świadkowie mówili o nadmiernych działaniach policji wobec mężczyzny, który stracił podczas interwencji przytomność. Na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego, a mężczyzna został nieprzytomny, w kajdankach na rękach, przewieziony na noszach do karetki. Jego stan zdrowia nie jest na razie znany.
Z tego co wiem, policja wkroczyła, szukając podobno tego człowieka, ponieważ podpadł im pod Trybunałem Konstytucyjnym. Działania, które zostały podjęte wobec tego nieszczęśnika grubo przekraczały wszelkie dopuszczalne granice - mówił mec. Andrzej Lew Mirski.
Do bestialskich scen w siedzibie SWS odnieśli się w mediach społecznościowych politycy Prawa i Sprawiedliwości.
- Siłowy atak na biuro Społecznego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Borowskiego, człowieka niezwykle zasłużonego! Powybijane szyby, poturbowani współpracownicy. Metodami działania tej władzy są przemoc i agresja. Odebrało im rozum! Robią to po to, aby nas przestraszyć! Nie wolno się bać! Wszyscy, którzy kochają Polskę, muszą jutro koniecznie stawić się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego! Bądźmy razem!
- zaapelował prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
Siłowy atak na biuro Społecznego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Borowskiego, człowieka niezwykle zasłużonego! Powybijane szyby, poturbowani współpracownicy. Metodami działania tej władzy są przemoc i agresja. Odebrało im rozum! Robią to po to, aby nas przestraszyć! Nie wolno się bać! Wszyscy, którzy kochają Polskę, muszą jutro koniecznie stawić się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego! Bądźmy razem!
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) October 16, 2026
- Najpierw prokuratura i policja pojawiły się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Teraz doszło do ataku na biuro Adama Borowskiego. Ten atak zasługuje na bezwzględne potępienie - przemoc i zastraszanie nie mogą być metodą politycznego sporu - dodał Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.
Najpierw prokuratura i policja pojawiły się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Teraz doszło do ataku na biuro Adama Borowskiego. Ten atak zasługuje na bezwzględne potępienie - przemoc i zastraszanie nie mogą być metodą politycznego sporu. Tym bardziej musimy się jutro stawić na manifestacji w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego - al. Szucha, Warszawa, godz. 14:00. Obrona konstytucyjnych zasad wymaga dziś zdecydowanego głosu obywateli.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) October 16, 2026