"W Korczowej do odprawy granicznej stawił się mężczyzna podający się za obywatela Bułgarii. Funkcjonariusz Straży Granicznej, opierając się na swoim doświadczeniu, dostrzegł pewne nieprawidłowości i postanowił wnikliwie zbadać bułgarski paszport. Okazał się podrobiony"
– poinformowała rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu mjr Elżbieta Pikor.
Podróżny stanowczo upierał się, że jest to pomyłka i w odpowiedzi wyjął dodatkowe bułgarskie dokumenty – prawo jazdy i dowód osobisty. "One także były fałszywe" – dodała rzeczniczka.
Mężczyznę zatrzymano. Okazało się, że posiada autentyczne ukraińskie dokumenty. Przyznał, że fałszywe dokumenty kupił, będąc w Niemczech, ponieważ przedłużył pobyt w krajach Unii Europejskiej. Miały mu one ułatwić podróżowanie po Europie.
"Dobrowolnie poddał się karze jednego roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próbny dwóch lat. Otrzymał także zobowiązanie do powrotu na Ukrainę"
– wyjaśniła mjr Pikor.
Od początku tego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili ponad 700 fałszerstw różnych przedstawianych do kontroli dokumentów. Najczęściej fałszowane są oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy, paszporty, wizy, dowody rejestracyjne pojazdów, polisy ubezpieczeniowe, zezwolenia na pobyt i prawa jazdy.