Jak poinformował podkom. Piotr Garstka z wielkopolskiej policji, do akcji funkcjonariuszy z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową doszło 10 lutego.
Garstka tłumaczył, że kiedy policjanci weszli do warsztatu na poznańskim Piątkowie, zastali w nim 10 osób. "Mężczyźni byli w trakcie przerabiania numerów identyfikacyjnych VW Sharana i rozcinania jego poszczególnych części. W warsztacie policjanci znaleźli też urządzenia do zagłuszana telefonów" – wskazał.
"Jak się okazało, podczas dalszej pracy funkcjonariuszy, samochód został 5 dni wcześniej skradziony z terenu Niemiec. Gdy auto dotarło do Polski miało mieć przerobione numery VIN, aby było gotowe do dalszej sprzedaży"
– dodał policjant.
Garstka zaznaczył, że zatrzymane zostały wszystkie osoby, które policjanci zastali w warsztacie. Kilkanaście godzin później zatrzymano jeszcze jednego mężczyznę, który miał związek ze sprawą.
Trzy osoby usłyszały zarzuty paserstwa. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.