„Sąd w Szlezwiku-Holsztynie nie zgodził się na ekstradycję do Polski ściganego na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Polak wyszedł na wolność” - podał serwis dw.com.
Na mocy decyzji 60-latek został zwolniony z aresztu ekstradycyjnego. Sąd uzasadnił swoją decyzję podejrzeniem, że w systemie więziennictwa w Polsce występują „systemowe braki”, a warunki przetrzymywania nie odpowiadają standardom, wynikającym z praw człowieka. Podniesiono, że podejrzenia te nie zostały rozwiane przez oświadczenia polskich władz.
Na doniesienia zareagował mec. Bartosz Lewandowski. Przypomniał najpierw, że za system więziennictwa w Polsce odpowiada wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.
„Sąd w kraju „o wyższej kulturze prawnej” - jak niektórzy twierdzą - właśnie „przejechał” się po stanie naszego więziennictwa, który był krytykowany przez np. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, a obecnie nic nie dzieje się w kierunku jego poprawy”
- napisał na X.
Decyzję niemieckiego sądu przełożył na sytuację polityków ściganych przez rządzącą koalicję. Przyznał, że „po słynnej wypowiedzi o uprowadzeniu posłów opozycji i przewiezieniu ich w bagażniku, dochodzi nowy argument:
Polska pod rządami Donalda Tuska i Waldemara Żurka nie gwarantuje odpowiedniego stanu więziennictwa, a tym samym przestrzegania praw człowieka”.
❗️Niemiecki sąd właśnie wymierzył potężny cios @MS_GOV_PL @w_zurek, w którym za więziennictwo odpowiada p. min. Maria Ejchart, a który ma także ogromny wpływ na sytuację pana ministra @ZiobroPL czy @RomanowskiPL.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) May 27, 2026
Wyższy Sąd Krajowy w Szlezwiku-Holsztynie (sędziowie w tym landzie… pic.twitter.com/Z7K7SyxJXo
Wpis mec. Lewandowskiego podbił prof. Ireneusz Kamiński. „Początek serii?” - postawił pytanie.
Odmowa wykonania przez Niemcy ENA z Polski ze względu na systemowe braki naszego systemu penitencjarnego. Początek serii? https://t.co/O01ZEm2RPz
— Ireneusz C. Kamiński (@IrCezKaminski) May 27, 2026