Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niemcy w Polsce dyskryminowani?

Szef Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Rafał Bartek uważa, że w Polsce pogarszają się standardy nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości w szkołach i apeluje do rodziców uczniów o podejmowanie interwencji w tej sprawie u władz.

Autor:

Przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Rafał Bartek wystosował list otwarty w sprawie nauczania języka niemieckiego w klasach 7 i 8 szkół podstawowych równolegle jako nowożytnego języka obcego i języka mniejszości narodowej. Według nowej interpretacji kuratoriów, uczniowie powinni wybrać jedną z tych możliwości.

"Mając świadomość ważnej roli, jaką dzisiaj w procesie edukacji językowej odgrywają rodzice, dziadkowie i najbliższe otoczenie, wiemy jednocześnie, jak ważną rolę w tym procesie może odgrywać i odgrywa edukacja systemowa - ta, którą dziecko otrzymuje w przedszkolu, szkole i ta która później otwiera bądź też zamyka drzwi do dalszej edukacji, rozwoju zawodowego czy osobistego, a przede wszystkim pozwala żyć w zgodzie ze swymi korzeniami. Doświadczenie regionów zamieszkiwanych przez mniejszość niemiecką pokazują, że tam gdzie znajomość języka jest na wysokim poziomie, pojawiają się branże gospodarki nastawione na niemieckojęzycznego pracownika"

- podkreśla Bartek.

Zdaniem przewodniczącego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców, zgodnie z niezależnymi opiniami prawnymi, nie ma przeciwskazań do nauczania równolegle niemieckiego jako języka obcego i ojczystego, zwłaszcza że są one oparte na różnych założeniach programowych. W ocenie Bartka, nowa interpretacja przepisów przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, zgodnie z którą uczniowie powinni wybrać jeden z tych przedmiotów, oznacza naruszenie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wcześniejszych ustaleń i pogorszenie dostępności nauki tego języka dla członków mniejszości niemieckiej.

"Z tym większym rozczarowaniem i żalem przyjmujemy również fakt, że MEN nie dotrzymało swych deklaracji i obietnic, złożonych m.in. podczas obrad polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu w dniu 19 czerwca 2019 roku w Berlinie i nie wprowadziło żadnych nowych rozwiązań, które miałyby tę zupełnie dla nas niezrozumiałą interpretację zmienić, a przynajmniej złagodzić jej negatywne skutki. (...) Apelujemy do wszystkich rodziców uczniów 7-klasistów, aby pisemnie zwrócili się do dyrektorów szkół, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, kuratorów, a także do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wyjaśnienie powodów i przyczyn pogarszania się dostępności edukacji językowej dzieci, wywodzących się ze środowiska mniejszości niemieckiej"

- napisał Bartek.

Jak przytacza autor listu otwartego, w roku szkolnym 2018/2019 z możliwości nauki niemieckiego jako języka mniejszości narodowej w województwie opolskim skorzystało 6 371 dzieci w 115 przedszkolach oraz 26 560 dzieci w 245 szkołach podstawowych. W województwie śląskim było to 726 dzieci w 22 przedszkolach i 20 144 dzieci w 226 szkołach podstawowych, a w województwie warmińsko-mazurskim 1 960 dzieci w 40 szkołach podstawowych. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska