Według Baerbock zostanie utworzonych „wiele, wiele” grup roboczych, które zajmą się poszczególnymi kwestiami negocjacji.
Liderka Zielonych podkreśliła, że zanim zostanie omówiony podział resortów, musi zostać najpierw ustalona treść ewentualnej umowy koalicyjnej. Odniosła się tym samym do żądań polityków FDP, aby szef tej liberalnej partii Christian Lindner został ministrem finansów. Jednak o tę tekę ubiegają się również politycy Zielonych.
Pytana o plany utworzenia ministerstwa do spraw klimatu, Baerbock powiedziała, że „nie może być tak, że jedno ministerstwo podejmuje wysiłek, a dziesięć działa przeciwko niemu. To musi być rząd klimatyczny”.
Po SPD i Zielonych także FDP opowiedziała się w poniedziałek za rozpoczęciem negocjacji w sprawie utworzenia nowego niemieckiego rządu. Dotychczas te trzy partie prowadziły wstępne rozmowy w celu określenia punktów wspólnych i różnic.