Ciężarówka wiozła ładunek urządzeń sanitarnych. Jak poinformowała dziś mjr Katarzyna Zdanowicz, rzecznik Podlaskiego Oddziału SG, kierowca jadąc przez Polskę, w okolicach miejscowości Boćki, zawiadomił policję myśląc, że ma w naczepie złodziei.
Okazało się, że to dwaj młodzi mężczyźni o ciemnej karnacji skóry. Policjanci zawiadomili Straż Graniczną.
Żaden z mężczyzn nie miał przy sobie dokumentów potwierdzających tożsamość i obywatelstwo; twierdzą, że są obywatelami Afganistanu, starszy ma 22 lata, a młodszy 17 lat.
- Mężczyźni do ciężarówki wsiedli w Rumunii i chcieli dostać się do Niemiec. Schowali się za kartonami przewożonego towaru i tak podróżowali dwa dni
- dodała mjr Zdanowicz. Wcześniej najprawdopodobniej pokonali trasę przez Iran, Turcję i Bułgarię, do Rumunii.
Jak podała SG, w związku z tym, iż cudzoziemcy nielegalnie przekroczyli granicę Polski i przebywają na jej terytorium bez stosownych dokumentów, zostali zatrzymani. Decyzją sądu najprawdopodobniej jeszcze w poniedziałek trafią do strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców; młodszy z imigrantów - do specjalnego ośrodka rodzinnego, gdzie mogą przebywać małoletni, którzy są bez opieki.