Jak zaznaczył podinsp. Robert Opas, w okresie od 30 października do 2 listopada włącznie, na drogach czuwać będą zwiększone siły Policji.
- Policjanci skupią się przede wszystkim na zapewnieniu płynności na głównych ciągach komunikacyjnych oraz w okolicach cmentarzy
- powiedział podinsp. Opas.
Dodał, że w niektórych miejscach można się spodziewać utrudnień w ruchu, a w tego typu przypadkach na skrzyżowaniach ruchem kierować będą policjanci.
- Przypominam, że mają oni wiążącą rolę i nawet jeżeli działa sygnalizacja świetna to polecenia wydawane przez policjanta są priorytetowe
- zaznaczył.
Zapowiedział, że policjanci będą zwracać uwagę przede wszystkim na przypadki nieprzestrzegania przez uczestników ruchu drogowego obowiązujących przepisów prawa.
- Policjanci ruchu drogowego będą dbać o bezpieczeństwo wszystkich podróżnych. Na drogach będą pełnić służbę funkcjonariusze wyposażeni w radiowozy z wideorejestratorami, zarówno te oznakowane, jak i nieoznakowane. Będziemy wykorzystywać praktycznie cały sprzęt, który ma do dyspozycji policja ruchu drogowego - powiedział.
Dodał, że będą to m.in. laserowe mierniki prędkości, bo to właśnie prędkość i jej niedostosowanie do warunków ruchu powoduje największe zagrożenia.
Zaznaczył, że policjanci będą też sprawdzać stan trzeźwości kierujących, a także liczbę i sposób przewożenia pasażerów.
- Jeżeli chodzi o pieszych, zwracam również uwagę na potrzebę zapewnienia dobrej widoczności. Najlepiej użyć elementu odblaskowego nie tylko tam, gdzie jest on wymagany przepisami - dodał policjant.
Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego zwrócił uwagę na to, że pieszy jest szczególnie narażony na skutki zdarzeń drogowych, ponieważ nie chroni go nadwozie pojazdu, pasy bezpieczeństwa ani poduszki powietrzne.
- Po zmroku, osoba ubrana w ciemną odzież może być zauważona przez kierowcę dopiero w odległości około 30-40 metrów, podczas gdy pieszy korzystający z elementów odblaskowych może być widoczny nawet ze 130-150 metrów - zaznaczył.
Dodał, że większa odległość widoczności pieszego daje kierowcy więcej czasu na reakcję, ograniczenie prędkości czy bezpieczne wykonanie manewru wymijania - podkreślił.
Przed wyjazdami świątecznymi policjanci przypomnieli o potrzebie zwracania uwagi na znaki drogowe oraz o tym, by nie jeździć „na pamięć”. Ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest wybór komunikacji publicznej.
Podinsp. Robert Opas przypomniał, że przed wyjazdem należy sprawdzić stan techniczny pojazdu, w tym stan opon, hamulców i poziom płynów eksploatacyjnych. Dodał, że w okresie porannych przymrozków problemem może się okazać letni płyn do spryskiwaczy.
- Warto oczyścić szybę, sprawdzić stan wycieraczek, stan oświetlenia, nie tylko żarówek, ale także czystość lamp - powiedział. Zaapelował również o przestrzeganie ograniczeń prędkości.
Policjant przypomniał, że w okresie Wszystkich Świętych obowiązuje zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton, z wyłączeniem autobusów oraz niektórych innych pojazdów ze względu na rodzaj wykonywanego przewozu. Zakaz będzie obowiązywał 31 października w godz. 18 do 22 i 1 listopada w godz. 8-22.
W ubiegłym roku w okresie 30.10-2.11 na drogach doszło do 257 wypadków drogowych, zginęły 23 osoby, a 312 zostało rannych. Policjanci zatrzymali 1022 nietrzeźwych kierujących.