Przed południem na stronach policji w Łodzi pojawiła się informacja o rzekomym ataku nieznanego mężczyzny na dwie nastolatki. 13-latka i 15-latka miały zostać zaatakowane nieznanym narzędziem po wyjściu ze sklepu przy ul. Pomorskiej. Miały doznać obrażeń w postaci powierzchownych ran na policzkach.
Zgłoszeniem o godz. 9.30 zajęła się policja. Po południu łódzka komenda przekazała, że informacja o rzekomym ataku na dwie dziewczynki okazała się nieprawdziwa.
"Intensywne działania policjantów doprowadziły do ustalenia, że dziewczynki same przyznały, iż wymyśliły przedstawioną historię. Pamiętajmy każde zgłoszenie, które trafia do Policji, jest dokładnie sprawdzane, a okoliczności zdarzeń poddawane są weryfikacji"
- przekazali policjanci.
‼️WAŻNE‼️ Informacja o rzekomym ataku na dwie dziewczynki przy ul. Pomorskiej w Łodzi okazała się nieprawdziwa. Intensywne działania policjantów doprowadziły do ustalenia, że dziewczynki same przyznały, iż wymyśliły przedstawioną historię. Pamiętajmy każde zgłoszenie, które trafia do Policji, jest dokładnie sprawdzane, a okoliczności zdarzeń poddawane są weryfikacji. Wcześniejsze zgłoszenie dotyczyło 👇👇👇 ➡️Łódzcy policjanci, o godzinie 9:30 zostali poinformowani, że do dwóch dziewczynek w wieku 15 i 13 lat, które wyszły ze sklepu przy ul Pomorskiej podszedł nieznany mężczyzna. Miał on je zaczepić, a następnie zaatakować nieznanym dotychczas narzędziem, czym spowodował rany powierzchowne na policzkach. Obecnie trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności przedmiotowego zdarzenia oraz osoby odpowiedzialnej za ten czyn. ❗️❗️❗️Apelujemy o powściągliwość w rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji oraz o przeciwdziałanie dezinformacji, opierając się wyłącznie na faktach i unikając powielania niesprawdzonych doniesień. @PolskaPolicja — Łódzka Policja (@policja_lodzka) October 9, 2026
Policja w związku z atakami nożowników w szkołach prowadzi intensywne działania. Patrole służb są obecne pod szkołami. W całej Polsce zatrzymywani są nastolatkowie z ostrymi przedmiotami, którymi grozili rówieśnikom lub w opublikowanych w sieci filmach. Większość z nich próbuje usprawiedliwić swój czyn żartem.