Prezydent wziął udział w konferencji z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem pod hasłem "Strategia i co dalej?". Mówił, że Polacy żyją coraz dłużej, więc prawdopodobieństwo zapadnięcia na chorobę onkologiczną wzrasta i będzie wzrastać.
Zwrócił uwagę, że według prognoz w ciągu 5 lat będzie o 15 proc. więcej zachorowań na raka niż teraz, a w ciągu najbliższych 10 lat – 28 proc. więcej.
"To jest nie tak daleka perspektywa, do której trzeba się przygotować"
– zauważył.
"Bardzo się cieszę, że Narodowa Strategia Onkologiczna nabiera swoich kształtów. Mam nadzieję, że także dzięki dzisiejszemu spotkaniu zostanie sprawnie wprowadzona w życie"
– powiedział.
We wtorek Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020-2030. Głównym celem programu jest wzrost odsetka osób przeżywających pięć lat od zakończenia terapii onkologicznej.
Prezydent mówił, że "kiedy system zaczyna działać i jest wokół człowieka, to szansa (na wyleczenie) jest nie tylko ze względu na dobre leczenie, ale też ze względu na to, że człowiek zaczyna wierzyć w to, że może wyzdrowieć".
Dodał, że "stan psychiczny, w jakim jest pacjent, ma często kluczowe znaczenie i to także jest element naszej strategii onkologicznej".
"Od świetnego przygotowania kadr medycznych poprzez profilaktykę oraz bardzo szybką, profesjonalną opiekę"
– przekonywał prezydent.
Ocenił, że "to dzięki temu ten sukces jest możliwy i (w przyszłości) będzie możliwy w dalece większej ilości przypadków, niż mamy to dzisiaj".
Andrzej Duda mówił również, że "im wcześniej choroba zostaje zdiagnozowana, tym większa jest szansa, że człowiek będzie żył". O to – wskazał – "walczą wszyscy lekarze, to ich wielkie powołanie, ich wielkie zadanie".
Wyraził również nadzieję że dzięki Narodowej Strategii Onkologicznej Polska "w najbliższych latach i dziesięcioleciach będzie się stawała państwem coraz nowocześniejszym, bo państwo, które dobrze dba o zdrowie swoich obywateli i pacjentów, to jedna z cech państwa nowoczesnego".