Nadkom. Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu poinformował, że do zatrzymania podejrzanego doszło dzięki współpracy dolnośląskich policjantów z funkcjonariuszami z Piotrkowa Trybunalskiego w Łódzkiem.
Dodał, że wcześniejsza obserwacja posesji w jednej z miejscowości w powiecie bolesławieckim wzbudziła podejrzenia, że mogą znajdować się tam materiały wybuchowe.
"Mężczyzna został zatrzymany przed swoim domem, kiedy wyjeżdżał samochodem z posesji. Na miejscu byli też funkcjonariusze Sekcji Minersko-Pirotechnicznej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, funkcjonariusze straży pożarnej i pogotowie ratunkowe. Okazało się, że w garażu 40-latka znajdowało się prowizoryczne laboratorium mogące służyć do wytwarzania środków odurzających i wybuchowych"
- powiedział Rynkiewicz.
Wyjaśnił, że podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców pobliskich budynków ze względu na zagrożenie życia i zdrowia.
Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na postawienie 40-latkowi zarzutu wytwarzania znacznej ilości substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, posiadania przyrządów służących do niedozwolonego wytwarzania substancji psychotropowych, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata oraz zarzut posiadania substancji wybuchowej, która może sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, lub mienia w wielkich rozmiarach.
"To drugie przestępstwo zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek prokuratora zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące" - przekazał policjant.