Jak poinformował rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, sprawa jest już badana, na miejscu pojawili się policyjni technicy kryminalistyki.
Na monumencie sprawca umieścił szereg napisów, przekreślił też białą farbą znajdująca się na nim gwiazdę. Na miejscu zdarzenia pozostawione zostały opakowania z farbą.
Do sprawy odniósł się prezydent Gniezna Tomasz Budasz. "Naprawdę różnie można oceniać historię, i sam długo mógłbym dyskutować o tym, co przyniosła Polakom ze sobą radziecka gwiazda, ale cmentarz to absolutnie nie jest na to miejsce! Liczę, że uda się ustalić sprawców" – napisał Budasz w mediach społecznościowych.