Dodała, że w obrębie całego obszaru działania RZGW – w Małopolsce i na Żywiecczyźnie - na razie nie ma potrzeby podwyższania wałów.
"Wszystkie rzeki płyną w korytach. Nawet w powiecie dąbrowskim zaobserwowaliśmy lekki spadek poziomu wód względem dnia wczorajszego, ale zaczęły wzbierać rzeki główne, ponieważ są zaordynowane większe zrzuty ze zbiorników przeciwpowodziowych"
- mówiła Sikora. Dodała, że wszystkie zbiorniki mają rezerwę.
Według danych RZGW, na ponad 40 wodowskazach w zlewni Górnej Wisły, Soły, Skawy, Raby przekroczone są stany ostrzegawcze, a prognozy są rosnące.
Małopolski komendant PSP Marek Bębenek powiedział PAP, że od początku intensywnych deszczy strażacy w regionie podjęli ok. 750 interwencji. W działania zaangażowanych jest ok. 3 tys. 100 strażaków.
"Najpoważniejsza sytuacja jest obecnie w powiecie wielickim, gdzie mieliśmy kilkadziesiąt zgłoszeń. Na terenie powiatu dąbrowskiego sytuacja się stabilizuje"
– powiedział Bębenek.
Według synoptyków, w czwartek w Małopolsce nadal będzie padać miejscami bardzo intensywny deszcz. Pogoda ma się poprawić w piątek.