Jubileusz Mszy Pojednania rozpoczął się od uroczystej, ekumenicznej mszy świętej, upamiętniającej wydarzenia z 12 listopada 1989 r. Nabożeństwu przewodniczył abp Alfons Nossol, który wygłosił też homilię podczas mszy 30 lat temu.
Wtedy w Krzyżowej doszło do symbolicznego gestu pojednania kanclerza Niemiec Helmuta Kohla i premiera Tadeusza Mazowieckiego. 12 listopada 1989 r. Mazowiecki i Kohl wzięli udział we mszy św., która otworzyła nowy etap w stosunkach polsko-niemieckich. Msza odbyła się w Krzyżowej, dawnym majątku Helmuta Jamesa von Moltke, członka opozycji antyhitlerowskiej, straconego za swoją działalność w styczniu 1945 r.
Premier Tadeusz Mazowiecki (L) i kanclerz RFN Helmut Kohl uczestniczą w odprawianej po niemiecku i po polsku mszy świętej (tzw. msza pojednania) na dziedzińcu dawnego pałacu rodziny von Moltke. Krzyżowa, 12 listopada 1989 r. pic.twitter.com/Y4c7tWSHc8
— PAP Arch Foto (@paparchfoto) 12 listopada 2019
Abp Nossol, biskup senior diecezji opolskiej, dzisiaj w homilii podkreślił, że Mszy Pojednania, historycznego wydarzenia, polsko-niemieckiego pojednania, nie da się wytłumaczyć jedynie czynnikami dyplomatycznymi, politycznymi.
Hierarcha przypomniał, że Msza Pojednania z udziałem ówczesnego kanclerza RFN oraz premiera RP odbyła się zaledwie trzy dni po upadku Muru Berlińskiego.
- W obu krajach nadal stacjonowały wojska radzieckie, dalszy rozwój sytuacji politycznej był nieprzewidywalny i nie wykluczał scenariusza militarnego
- mówił abp Nossol.
O godz. 12.00 rozpoczęła się w Krzyżowej Msza Święta odprawiana w 30. rocznicę Mszy Pojednania. Jak przed 30 laty, 12 listopada 1989 r., liturgii przewodniczy Arcybiskup Alfons Nossol. pic.twitter.com/4K0hl7toRO
— Fundacja Krzyżowa (@Krzyzowa) 12 listopada 2019
Biskup senior przypomniał, że 30 lat temu w swoim kazaniu podczas Mszy Pojednania mówił o politycznych trudnościach wizji pojednania obu narodów.
- Choć dotyczyła przecież sąsiadów w samym sercu Europy. Podkreśliłem wówczas, że prawdziwie historyczny wymiar tego spotkania polega na tym, iż odbywa się ono w kontekście liturgicznej celebracji. W liturgii bowiem obecne jest sakramentalne dzieło pojednania człowieka z Bogiem, samym sobą, z innymi oraz z całym stworzeniem
- mówił.
Dodał, że jeśli rany są zbyt bolesne, okopy głęboki, to tylko łaska przebaczenia Jezusa Chrystusa może doprowadzić do „cudu, sprawiedliwego i trwałego pojednania”.
Abp Nossol w swojej homilii dużo miejsca poświęcił również symbolice Krzyżowej – miejscu, gdzie odbyła się Msza Pojednania. Mówił o Helmucie Jamesie von Moltke oraz jego małżonce Frei von Moltke.
- W wizjonerski sposób Krąg z Krzyżowej zaprojektował demokratyczne i europejsko nastawione Niemcy, w których podobnie jak w samej grupie ruchu oporu znaleźliby swoje miejsce ludzie z różnych środowisk społecznych, politycznych i wyznaniowych. Jądro nowej Europy miało stanowić chrześcijańskie sumienie
- mówił.
Hierarcha przypomniał, że zapewniał 30 lat temu premiera Mazowieckiego, że Msza Pojednania zakończy się „wielkim błogosławieństwem”.
- W Krzyżowej Niemcy pomogli nam, Polakom. Polacy zjednoczyli się z Niemcami; nie powinniśmy się rozdzielać, Europa nas potrzebuje. Europa, której naczelne wyzwanie dziś sformułowane mogłoby brzmieć: otwierać drzwi, burzyć mury, otwierać mosty
- mówił abp Nossol