Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Media: Zatrzymano Radosława Piesiewicza, szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej zatrzymali Radosława Piesiewicza, szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego - podaje Wirtualna Polska. Jak informuje Telewizja Republika, trwa przeszukanie w prywatnym mieszkaniu Piesiewicza.

Jak podaje Polsat News, do zatrzymania Piesiewicza doszło dziś w jego domu. Szef PKOl nie stawiał oporu i został przewieziony do prokuratury w cel podjęcia dalszych czynności.

Przed 11.00 Prokurator Generalny Waldemar Żurek poinformował, że "dziś w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto zatrzymany został Radosław P.".

"Prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z jego udziałem, prowadzonych w Śląskim Wydziale PZ PK" - dodał. 

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały tekst o rzekomych koneksjach prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. W artykule czytamy m.in. o tym, iż Piesiewicz miał dostać od Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro oraz inne prezenty za wstawiennictwo u byłego premiera Mateusza Morawieckiego i u prezesa UOKiK w sprawie kontroli zajmującej się kryptowalutami firmy - co ostatecznie nie dało rezultatu.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

W piątek Piesiewicz do pytań, które dostał od twórców publikacji odniósł się na platformie X. Stwierdził wówczas, iż bez wątpienia oparte są na znajomości akt sprawy, do których dziennikarz nie powinien mieć dostępu.

W poniedziałek na antenie TV Republika Piesiewicz wskazywał, że jest poszkodowany przez Zondacrypto.

Mówiąc o zegarku opisywanym przez media, poinformował, że nie dostał go od Krala, ale kupił przy jego pomocy.

- Oddałem, nie euro, tylko franki szwajcarskie. Mam na tę okoliczność wypłaty z konta swojego. Jakbym dostał ten zegarek, to nie miałbym certyfikatu pochodzenia wystawionego na "Radosław Piesiewicz"

- powiedział, pokazując na antenie wspomniany certyfikat.

Piesiewicz obalił również przedstawioną w artykule wersję, jakoby Kral miał zapłacić za jego pobyt w hotelu w Monako w listopadzie 2025 roku. Pokazał fakturę wystawioną na PKOl, którą - jak przekazał - później rozliczył z prywatnych środków. 

W niedzielę Onet.pl zapowiedział "największą przedwyborczą bombę sezonu politycznego", która ma uderzyć przede wszystkim w prezydenta RP, Karola Nawrockiego. Ma to związek z "odbiciem" przez Romana Giertycha i Jacka Dubois głównego bohatera afery Zondacrypto Przemysława Krala. Według nielegalnie przejętej TVP, Kral miał uzyskać status małego świadka koronnego i obciążać w zeznaniach polityków prawicy.
Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska