O spotkanie z prezydentem ws. nowelizacji ustaw sądowych marszałek Senatu zaapelował w sobotę na Twitterze. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski mówił we wtorek, że drzwi do Pałacu Prezydenckiego są dla marszałka Senatu otwarte, ale jego spotkanie z prezydentem nie może mieć charakteru ingerencji w proces legislacyjny.
Na środowym briefingu prasowym Grodzki mówił, że podczas spotkania z prezydentem zostanie ustalone, czy o jego przebiegu zostaną poinformowane media, czy też nie. "Taki jest charakter rozmów w cztery oczy. Czy będzie z tego spotkania komunikat, czy nie, tego nie wiem; będę podążał za sugestiami pierwszej osoby w państwie" - stwierdził.
Jeżeli prezydent będzie chciał rozmawiać o tych ustawach, to oczywiście będziemy rozmawiać. Jeżeli ta rozmowa ma być kurtuazyjna, będzie kurtuazyjna. Natomiast dobrze jest, jeżeli prezydent RP rozmawia z marszałkiem Senatu, czy innymi politykami, bo to jest istota polityki: dialog, szukanie rozwiązań, szukanie kompromisów dobrych dla Polek i Polaków i dlatego ja tam jadę
- podkreślił.
Przed Pałacem Prezydenckim zebrały się grupy zwolenników a także przeciwników marszałka Senatu. Jego zwolennicy trzymają transparent z napisem "#Murem za Grodzkim", a także flagi Polski i UE. Przeciwnicy trzymają transparent z głową jaguara i napisem: "W co trzeba grać, żeby taką kasę mać"; wołają też: "do dymisji".