Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta Karola Nawrockiego, odniósł się na antenie Telewizji Republika do tragicznych wydarzeń w szkołach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Zaapelował o powstrzymanie się od pochopnych ocen i politycznych sporów, które jego zdaniem mogą zwiększać poczucie zagrożenia wśród rodziców, nauczycieli i uczniów.
- Apeluję do wszystkich i mówię to w imieniu pana prezydenta i Kancelarii Prezydenta, żeby powstrzymać się od zbyt daleko idących sformułowań i wniosków, bo jedynego, czego nam teraz nie trzeba na pewno, to siania niepotrzebnej paniki
- powiedział Leśkiewicz.
Jak zaznaczył, wywoływanie niepokoju społecznego może wpisywać się w działania dezinformacyjne prowadzone przez Rosję. - To się wpisuje w rosyjską dezinformację, w działania hybrydowe, które prowadzi Federacja Rosyjska - stwierdził.
Leśkiewicz krytykuje premiera. „To wywołuje panikę”
Rzecznik prezydenta odniósł się również do wypowiedzi przedstawicieli rządu po atakach w szkołach. Szczególnie krytycznie ocenił postawę premiera Donalda Tuska.
- Naprawdę taka iskra, takie jedno wydarzenie, jedno czy drugie wydarzenie, potem nieodpowiedzialne wypowiedzi polityków, które dzisiaj słyszeliśmy. Jednym z takich nieodpowiedzialnych polityków okazał się niestety premier polskiego rządu
- powiedział.
Zdaniem Leśkiewicza publiczne wypowiedzi polityków w takiej sytuacji powinny być szczególnie wyważone. - To po prostu wywołuje panikę wśród rodziców, wśród nauczycieli, wśród po prostu zwykłych Polaków, którzy się chcą czuć bezpiecznie tu w Rzeczpospolitej - podkreślił.
Rzecznik zaznaczył, że najważniejsze powinny być obecnie działania służb oraz wyjaśnienie okoliczności obu tragedii.
- Ostatniego, czego nam w tej chwili trzeba, to politycznej kłótni, wykorzystywania tej sprawy do celów politycznych, a tego, co nam przede wszystkim potrzeba, to zdrowego rozsądku i skutecznych działań państwa
- wskazał.
Pytania o reakcję Barbary Nowackiej
Podczas rozmowy poruszono także kwestię działań minister edukacji Barbary Nowackiej. Prowadząca zwróciła uwagę na jej nieobecność w miejscu tragedii pod Wyszkowem, gdzie zginęła pracownica szkoły.
Leśkiewicz zgodził się z krytyczną oceną postawy minister.
- Nie widać było pani Barbary Nowackiej, kiedy trzeba krzyczeć z trybuny sejmowej i wyzywać politycznych oponentów, kiedy trzeba nagrać jakiś niemądry filmik pod Belwederem, to jest pierwsza
- mówił rzecznik prezydenta. Zarzucił również minister niewystarczające wsparcie dla środowiska oświatowego w obliczu tragicznych wydarzeń.
- To pokazuje, w jakiej kondycji jest to ministerstwo i jak tym ministerstwem zarządza, a w zasadzie jak nie panuje nad tym resortem pani Barbara Nowacka
- ocenił Leśkiewicz.
„Rząd powinien się zachować trzeźwo i odpowiedzialnie”
Rzecznik prezydenta podkreślił, że po kolejnych dramatycznych wydarzeniach konieczna jest zdecydowana reakcja instytucji państwowych.
- Zarówno pan premier, ministrowie rządu pana premiera Donalda Tuska powinni się zachować naprawdę trzeźwo i odpowiedzialnie, dążyć do jak najszybszego wyjaśnienia sprawy, postawienia na nogi wszystkich służb, skorzystania ze wszystkich narzędzi, którymi rząd dysponuje
- powiedział.
Wskazał również na potrzebę analizowania aktywności w internecie i mediach społecznościowych w związku z prowadzonymi postępowaniami.
- Nieprawdą jest to, co mówi dzisiaj pan premier, że takich możliwości rząd nie ma. Oczywiście, że ma
- stwierdził Leśkiewicz.
Tragiczne ataki w polskich szkołach
W środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował nożem osoby znajdujące się na terenie placówki. Poszkodowanych zostało dziewięć osób - pięciu uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne.
Ranni trafili do szpitali w Ostrołęce i Łomży. Według przekazanych informacji ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawca został zatrzymany przez policję. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa. Według wstępnych informacji 19-latek miał mieć w plecaku również ładunek wybuchowy domowej konstrukcji.
Do kolejnego ataku doszło w szkole w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Napastnikiem był 15-letni były uczeń placówki. Ranne zostały trzy osoby. Jedna z poszkodowanych, 37-letnia pracownica szkoły, zmarła. Napastnik został obezwładniony przez dyrektora szkoły. Na miejscu interweniowała policja.