Prokuratura poinformowała w piątek, że sprawujący opiekę medyczną nad będącą w ciąży pacjentką oskarżony "pomimo istniejących wskazań medycznych", nie zakończył niezwłocznie ciąży cesarskim cięciem, lecz zlecił przetransportowanie pacjentki na oddział ginekologiczno-położniczy Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Tam po przeprowadzeniu u pacjentki badania USG stwierdzono obumarcie ciąży.
Jak podano oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Z treści uzyskanej z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie opinii wynika, że zachowanie lekarza polegające na podjęciu decyzji o przetransportowaniu pacjentki do Poznania stanowiło błąd medyczny i skutkowało narażeniem dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu
- podała w piątek prokuratura.
Zdaniem biegłych, w przypadku prawidłowego postępowania lekarza dyżurnego, istniały szanse na pomyślne zakończenie ciąży tj. urodzenie żywego noworodka.
Zarzucane oskarżonemu przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 5 lat.