Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Lawina porwała polskich skialpinistów po słowackiej stronie Tatr. Nie żyją dwie osoby

Wczoraj wieczorem w Tatrach Zachodnich doszło do tragicznego wypadku. Lawina, która zeszła ze zboczy Kopy Kondrackiej, porwała trzy osoby. Jednej z nich udało się wydostać. Na miejscu zjawili się słowaccy ratownicy Horskiej Zachrannej Słuzby. Niestety - za późno.

Zdarzenie miało miejsce po słowackiej stronie na zboczach Kopy Kondrackiej. Lawina porwała trzy osoby. Jedna z nich samodzielnie wydostała się spod śniegu i wezwała pomoc. Słowaccy ratownicy ruszyli na miejsce skuterami i odnaleźli lawinisko, a w nim ciała dwóch skialpinistów.

Mężczyzna, który odkopał się samodzielnie, przedostał się przez grań na polską stronę i dotarł do Doliny Kondratowej. Nie odniósł poważnych obrażeń, był wychłodzony. Próbował odnaleźć pod śniegiem kolegów, ale bezskutecznie. Akcja ratunkowa zakończyła się wczesnym rankiem.

HZS: Ciała przekazaliśmy słowackiej policji

Tatrzańscy ratownicy ze Słowacji zamieścili także relację z akcji poszukiwawczej.

"13 lutego 2021 r. późnym wieczorem do Centrum Operacji Kryzysowych Służby Ratowniczo-Gaśniczej wpłynęło powiadomienie, że prawdopodobnie doszło do lawiny, która miała porwać trzech polskich narciarzy. Jednemu z nich udało się wykopać, a następnie skontaktować się z polskimi ratownikami TOPR z prośbą o pomoc. Nie było możliwości kontaktu telefonicznego z sygnalistą z powodu złego sygnału w danym rejonie"

- czytamy w relacji.

"Na miejsce natychmiast udali się ratownicy z Tatr Zachodnich i Wysokich oraz opiekunowie psów. O ile było to możliwe, udali się na skuterach śnieżnych i dalej na nartach do miejsca, z którego zgłaszający podał współrzędne GPS. Jednak nie mogli go znaleźć. Szukając lawiny, natrafili na parę porwanych lawinami, niestety bez śladów życia. Następnie szukali trzeciego w grupie, ale bez powodzenia. W trakcie przeszukania z Centrum Telefonu Alarmowego HZS skontaktowali się polscy koledzy z TOPR, że poszukiwany przedostał się na stronę polską i znajduje się w domku na Hali Kondratowej" - wskazuje HZS.

"Ratownicy górscy przetransportowali ciała skialpinistów do Lipovský Hrádek, gdzie przekazano je słowackiej policji. Akcja ratunkowa została zakończona we wczesnych godzinach porannych i wzięło w niej udział 11 profesjonalnych ratowników HZS, 3 ratowników ochotników oraz opiekunowie psów HZS z psami"

- skonkludowano.

Zapewniono też, że ustalona zostanie tożsamość zmarłych.

Źródło: Tatromaniak.pl, hzs.sk

NAJNOWSZE Polska