Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kuriozalny pomysł żony lidera PSL. „Brakuje nie tylko doświadczenia politycznego, ale zdrowego rozsądku”

- Propozycja Pauliny Kosiniak-Kamysz jest kuriozalna. Koszt referendum ogólnopolskiego to jest 70 mln zł. Wydawane 70 mln zł polskich podatników, żeby zdecydować czy pierwsza dama ma otrzymywać pensję, czy nie, to oznaczałoby, że pierwsza dama miałaby najwyższą pensję ze wszystkich urzędników państwowych i to rozkładając to na wiele, wiele lat - ocenił w programie #Jedziemy Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, europoseł Porozumienia.

Autor:

Małżonka lidera Ludowców, żona kandydata PSL na prezydenta, Paulina Kosiniak-Kamysz wczoraj w Radiu Zet podzieliła się pomysłem: chciałaby, by o uposażeniu pierwszej damy zdecydowano w referendum. Internauci odpowiadają: koszty referendum będą ogromne. W 2015 r. organizacja ogólnopolskiego referendum kosztowała ponad 70 mln zł.

Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego Andrzeja Dudy podkreślił, że "jeśli chodzi o wynagrodzenie pierwszej damy, to uważa, że takie wynagrodzenie powinna otrzymywać".

Nie tylko ze względu na pracę, jaką wykonuje, ale też ze względu na składki emerytalne, których dzisiaj pierwsza dama, niezależnie od  tego, kto nią jest aktualnie, nie może ich odprowadzać, a jednocześnie społeczeństwo oczekuje, że pierwsza dama zawiesi swoją pracę zawodową

- dodał.

Zdaniem Adama Bielana "propozycja pani Pauliny Kosiniak-Kamysz jest jednak kuriozalna".

Koszt referendum ogólnopolskiego to jest 70 mln zł. Wydawane 70 mln zł polskich podatników, żeby zdecydować czy pierwsza dama ma otrzymywać pensję, czy nie, to oznaczałoby, że pierwsza dama miałaby najwyższą pensję ze wszystkich urzędników państwowych i to rozkładając to na wiele, wiele lat. Widać wyraźnie, że pani Paulinie Kosiniak-Kamysz brakuje jakiegoś nie tylko doświadczenia politycznego, ale powiedziałbym, że zdrowego rozsądku

- wskazał.

Paulina Kosiniak-Kamysz opowiedziała się w tym wywiadzie za związkami partnerskimi. Adam Bielan powiedział, że nie jest tym zaskoczony.  

Władysław Kosiniak-Kamysz, PSL, był na listach Koalicji Europejskiej, w maju 2019 roku ta koalicja wystawiła wspólną listę do Parlamentu Europejskiego. W momencie, kiedy Paweł Rabiej, jeden z liderów Koalicji Europejskiej mówił o tzw. stopniowaniu - najpierw związki partnerskie, potem małżeństwa homoseksualne, a na końcu adopcja dzieci, to  - jak rozumiem - postulat tego środowiska. Kosiniak-Kamysz wtedy podpisywał się swoją obecnością na listach Koalicji Europejskiej pod tymi postulatami i jego przedstawiciele z tych list stratowali. Tego rodzaju poglądy żony pana Kosiniaka-Kamysza mnie nie dziwią

- mówił.

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska