Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kukiz komentuje plotki, że jego ugrupowanie "się rozpada". I żali na fake newsy

- Żaden podmiot politycznymi z takimi zarzutami, jak te wysuwane wobec nas, z takimi fake newsami się nie spotyka; z całą pewnością fake newsy nam nie pomagają - twierdzi lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. I kategorycznie zaprzecza plotkom o rozpadzie ugrupowania. - Media nie zauważyły, że praktycznie nie ma już Nowoczesnej, że PSL zostało wchłonięte - dodał.

Autor:

PAP: Jak dużym obciążeniem dla Kukiz'15 są fake newsy, które pojawiają się na temat ruchu? Od dawna krąży w mediach np. informacja, że "Kukiz'15 się rozpada".

Paweł Kukiz: Z całą pewnością fake newsy nam nie pomagają. Nie tylko chodzi o te informacje, że "Kukiz'15 się rozpada", ale też o zarzuty w czasie kampanii wyborczej czy krzyczące tytuły, że "Kukiz'15 nie wystawi kandydatów do europarlamentu, bo nie zbierze podpisów", czy że "Kukizowi PiS zbierał podpisy" - to są rzeczy ewidentnie wrogie. Proszę zauważyć, że żaden podmiot politycznymi z takimi zarzutami i z takimi fake newsami się nie spotyka - to jest też rzecz znamienna.

Co do informacji o rozpadzie, to media nie zauważyły, że praktycznie nie ma już Nowoczesnej, że PSL zostało wchłonięte, PSL - czyli partia, która 100 lat istnieje na scenie politycznej - to media szczególnie nie interesuje.

Jako jedyni występujemy przeciwko temu systemowi, przeciwko temu ustrojowi, występujemy z taką propozycją, która nadałaby obywatelom rolę nadrzędną wobec władzy, a to nie pasuje ani jednej, ani drugiej opcji i powiązanych z nimi mediom. Jesteśmy jedyną opcją, która chce nadać państwu charakter obywatelski i sprowadzić władze do poziomu pracobiorcy, a nie jakiegoś autorytarysty, właściciela obywateli.

Lepiej jest fake newsy dementować czy zostawiać?

To zależy. Jeżeli te granice są przekraczane, to lepiej je dementować. Poza tym prawo prasowe jest tak fatalnie skonstruowane, bo to jest prawo z lat 80. XX wieku, gdzie media były wtedy ewidentnie podległe Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W tej chwili te media są w dużej mierze zawłaszczone, czy związane z PO i PiS.

Wobec Kukiz'15 od początku niemal pojawia się informacja, że jesteście też "przystawką" Prawa i Sprawiedliwości.

Jest opinia Biura Analiz Sejmowych ze stycznia, gdzie ewidentnie jest pokazane, że tak jak PiS częściej głosuje prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, a w drugiej kolejności szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. To, że ktoś podaje, że jesteśmy przystawką PiS, bo głosujemy jak oni, to jest idiotyzm. To jest złośliwe, celowo manipulowanie opinią publiczną.

Media powiązane z partiami zdają sobie doskonale sprawę z tego, że ponad połowa ludzi, to jest grupa tych wyborców, którzy nie chcą głosować ani na Platformę, ani na PiS w związku z tym koniecznie chcieli nas wrzucić w jeden z tych worów, żeby się nas pozbyć.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska