Na piątek zaplanowane jest posiedzenie zarządu PO, który będzie kontynuował prace nad listami wyborczymi Koalicji Obywatelskiej do Sejmu. W niektórych okręgach mają nastąpić zmiany na listach, m.in. w obrębie pierwszej "piątki" kandydatów. W Toruniu miejsce trzecie na liście KO ma otrzymać znana z protestów niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich (wcześniej miała siódme). Na liście gdańskiej (jako "dwójka") ma się znaleźć b. europoseł Jarosław Wałęsa, a w Szczecinie (jako "piątka") liderka KOD Magdalena Filiks.
Listami do Senatu władze Platformy Obywatelskiej zajmą się później, prawdopodobnie w połowie sierpnia.
"Najpierw musimy zakończyć prace nad listami do Sejmu, potem dopiero zajmiemy się kandydaturami do Senatu" -
mówi wiceszef PO i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
Według niego start planuje większość obecnych senatorów Platformy. Przypomina jednocześnie, że obecnie toczą się rozmowy na temat ewentualnego porozumienia w sprawie wspólnych kandydatów do Senatu z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi, m.in. z Polskim Stronnictwem Ludowym.
Z rozmów PAP z politykami Koalicji Obywatelskiej (współtworzą ją PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska i Zieloni) wynika, że o reelekcję ubiegać się chcą tacy znani senatorowie PO jak: wicemarszałek Borusewicz (Gdańsk), szef senackiego klubu PO Bogdan Klich (Kraków) oraz Jerzy Fedorowicz (Kraków), Sławomir Rybicki (Gdynia), Tomasz Grodzki (Szczecin) i Aleksander Pociej (Warszawa). Z poparciem KO kandydować ma także obecny senator niezależny Marek Borowski (Warszawa).
Z rekomendacji Inicjatywy Polskiej Barbary Nowackiej o mandat w izbie wyższej parlamentu ubiegać się ma były wicemarszałek Sejmu, związany wcześniej z SLD Jerzy Wenderlich (Włocławek). Inny były poseł (w latach 2014-2019 europoseł) Adam Szejnfeld (PO) ma - według źródeł PAP - startować do Senatu z okręgu pilskiego.
W Koszalinie - jak można usłyszeć od polityków z regionu zachodniopomorskiego - start planuje związany z Platformą były prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek. Z tego samego okręgu jednak chciałaby kandydować także dotychczasowa senator PO Grażyna Anna Sztark.
"Moją kandydaturę wytypował zarząd powiatu białogardzkiego, wyraziłam zgodę i czekam"
- mówi PAP senator Sztark.
Do Senatu ma startować ponadto były minister kultury (i były wiceprezes PiS) Kazimierz Ujazdowski. Informację taką przekazał przed tygodniem na konferencji prasowej lider PO Grzegorz Schetyna. Z informacji PAP wynika, że nie ma jeszcze ustaleń z jakiego okręgu miałby kandydować Ujazdowski.
Skomplikowana jest sytuacja we Wrocławiu, gdzie start z dwóch tamtejszych okręgów zapowiedzieli: obecna senator PO Barbara Zdrojewska i jej mąż, były minister kultury w rządzie Donalda Tuska i b. europoseł Bogdan Zdrojewski. W poniedziałek tygodnik "Wprost" napisał, że w styczniu przyszłego roku, już po wyborach parlamentarnych miałoby dojść do zmiany przewodniczącego PO, a kandydatem na następcę Grzegorza Schetyny miałby być właśnie Bogdan Zdrojewski.
Kilka dni temu Zdrojewscy mówili PAP, że mają startować do Senatu z list Koalicji Obywatelskiej. Nieoficjalnie politycy PO mówią, że tego typu doniesienia medialne nie ułatwiają porozumienia z małżeństwem Zdrojewskich. Start byłego szefa resortu kultury i jego żony do Senatu popiera Polskie Stronnictwo Ludowe.
Niektórzy obecni senatorowie będą w jesiennych wyborach parlamentarnych kandydować do Sejmu. To m.in. lider lubuskich struktur PO Waldemar Sługocki ("dwójka" listy KO w Zielonej Górze) i b. szef SLD, który niedawno wstąpił do senackiego klubu PO, Grzegorz Napieralski (nr 6 na liście Koalicji w Szczecinie).