Obecnie Kraków oblicza stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi, stosując metodę, która łączy powierzchnię nieruchomości i liczbę mieszkańców ją zamieszkujących.
Zgodnie z nią, opłata za mieszkanie w zabudowie jednorodzinnej wynosi miesięcznie za gospodarstwo jednoosobowe 26 zł (selektywne) lub 39 zł (nieselektywne), a za gospodarstwo czteroosobowe odpowiednio - 56 zł lub 84 zł. W przypadku zabudowy wielorodzinnej gospodarstwo jednoosobowe płaci 15 zł lub 22 zł, a czteroosobowe – 50 lub 73 zł.
W nowych przepisach miasto proponuje cztery metody, spośród których zostanie wybrana jedna. Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Krakowa Wacław Skubida poinformował, że ze względu na trwałość i bezpieczeństwo systemu rekomendowana przez władze miasta jest metoda od gospodarstwa domowego, w której miesięczne opłaty wyniosą w zabudowie jednorodzinnej 59 zł, a w zabudowie wielorodzinnej 49 zł. Pozostałe proponowane metody to: od osoby, od ilości zużytej wody oraz od powierzchni mieszkalnej.
"To, że następuje zmiana opłat za śmieci jest wynikiem nie tego, że sobie tak wymyślił samorząd, tylko jest wynikiem konieczności ustawowej. Ustawa została zmieniona i musimy się do niej dostosować"
- ocenił prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.
Jak dodał, ustawa wyraźnie precyzuje, że system gospodarki odpadami musi się samodzielnie finansować, w związku z czym gmina nie może z własnego budżetu do tego dopłacać.
Majchrowski podkreślił, że większość miast w Polsce wprowadziła już podwyżki opłat za wywóz śmieci.
Zaznaczył też, że w świetle nowych przepisów nie jest już możliwe łączenie różnych metod do obliczania należności za śmieci, o czym świadczą orzeczenia Regionalnych Izb Obrachunkowych oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.