"Do nas nie dotarł ani jeden głos od dyrektorów, że mają kłopot z przeprowadzeniem egzaminu" – podkreśliła Całus. Dodała, że w mieście do egzaminu miało przystąpić 4 tys. 257 gimnazjalistów.
Jak mówiła dyrektor Wydziału Edukacji UMK, niektóre szkoły radziły sobie w ten sposób, że przeniosły egzamin z klas lekcyjnych na salę gimnastyczną, aby zmniejszyć liczbę osób w zespołach nadzorujących jego przebieg.
Także okręgowa komisja egzaminacyjna nie miała sygnałów o problemach z przeprowadzeniem egzaminów z historii i wiedzy o społeczeństwie i z języka polskiego.
"Nikt nam nie sygnalizował kłopotów z rozpoczęciem egzaminów w związku z problemami w skompletowaniu zespołu nadzorczych lub z innych powodów"
– powiedział dyrektor OKE w Krakowie Lech Gawryłow.
Krakowska OKE nadzoruje przebieg egzaminów w trzech województwach: lubelskim, małopolskim i w podkarpackim. W 1 tys. 779 szkołach na terenie tych województw do egzaminu miało przystąpić w środę 71 tys. 994 uczniów.
Dyrektor Całus podała, że w Krakowie w środę zajęcia były zawieszone w 142 placówkach.
"Cały dzisiejszy dzień przebiega bez incydentów. Ponad 2 tys. uczniów przebywa w szkołach, są pod opieką mimo tego że zajęcia lekcyjne są zawieszone. Część nauczycieli strajkuje, a część opiekuje się dziećmi" – powiedziała dyrektor Wydziału Edukacji UMK.
"Protest się nie zmniejsza. Nadal w blisko 90 proc. placówek prowadzona jest akcja strajkowa" – podała Całus. Do tej pory do Urzędu Miasta Krakowa wpłynęło 60 wniosków od dyrektorów o zawieszenie zajęć w czwartek, ale nie jest to jeszcze liczba ostateczna.