Burmistrz Boguszowa Gorc został zatrzymany przez policję w grudniu ubiegłego roku. Po postawieniu zarzutów decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
Jak poinformował w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Tomasz Orepuk, burmistrz Jacek C. oskarżony jest o przyjęcie od jednego z przedsiębiorców korzyści majątkowej w kwocie 70 tys. zł. Zdaniem prokuratury w zamian za łapówkę samorządowiec miał zgodzić się na przedłużenie prac przy ulicznym oświetleniu.
C. został również oskarżony o przyjęcie 10 tys. zł łapówki, gdy był Starostą Wałbrzyskim.
Korzyść majątkową przyjął w zamian za wydanie korzystnej decyzji administracyjnej dotyczącej przywrócenia uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi
- przekazał prokurator Orepuk.
Prokuratura zarzuciła burmistrzowi także powoływanie się na wpływy w Urzędzie Skarbowym w Wałbrzychu i Izbie Administracji Skarbowej we Wrocławiu. Zdaniem śledczych C. w zamiana za łapówki deklarował, że załatwi sprawy w tych urzędach.
Samorządowiec jest również oskarżony o działanie na szkodę Gminy Boguszów Gorce. Burmistrz miał zdaniem prokuratury bezpodstawnie odwołać przetarg na sprzedaż nieruchomości, czym wyrządził szkodę gminie na kwotę ponad 4 mln zł.
Prokurator Orepuk poinformował, że C. nie przyznał się do zarzutów.
Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiądzie też osiem innych osób, w tym radna Miasta Boguszów Gorce - Urszula M.
Prokuratura zarzuca jej popełnienie sześciu przestępstw polegających na kupowaniu za alkohol głosów podczas wyborów samorządowych w 2018 roku oraz jednego przestępstwa polegającego na nakłanianiu świadków do składnia fałszywych zeznań
- powiedział prok. Orepuk.
Wśród oskarżonych są osoby, które brały udział w "korupcji wyborczej" podczas wyborów samorządowych w 2018 r. "Wręczały one, bądź przyjmowały, korzyści majątkowe w postaci alkoholu w zamian za głosowanie w określony sposób" - dodał prokurator.
Jackowi C. grozi do 15 lat więzienia, zaś Urszuli M. do ośmiu.