Premier był pytany na konferencji pasowej, czy rząd bierze pod uwagę zmianę formuły przeprowadzenia wyborów prezydenckich lub wprowadzenia specjalnych środków dot. wyborów prezydenckich w związku z koronawirusem. Pierwsza tura wyborów prezydenckich ma odbyć się 10 maja.
"Wtedy gdy będziemy widzieli, jaki jest przebieg, czy sekwencja przyrostu nowych przypadków zakażeń, będziemy mogli podjąć decyzję w sprawach tak zasadniczych jak również wybory. Dzisiaj to pytanie jest przedwczesne. Oczywiście wszystko analizujemy i przyglądamy się temu, jak wygląda sytuacja u naszych sąsiadów, ale w szczególności interesuje nas sytuacja w RP i ona będzie stanowiła podstawę do podjęcia ostatecznych decyzji"
- oświadczył premier.
Morawiecki zaznaczył, że krzywa przyrostu przypadków zarażenia koronawirusem jest różna w różnych krajach; najbardziej stroma jest we Włoszech.
"Jednak liczba nowych przypadków w Hiszpanii czy we Francji, bądź w Niemczech i Wielkiej Brytanii jest również bardzo duża"
- powiedział szef rządu.
Zaznaczył, że obecnie w Polsce potwierdzono 16 przypadków zakażenia koronawirusem.
"Z bardzo dużym prawdopodobieństwem - niestety trzeba powiedzieć to, przed czym przestrzegaliśmy od samego początku - liczba tych przypadków będzie narastała. Jednak według epidemiologów, analityków, ekspertów, specjalistów w tej dziedzinie na przykład w Chinach liczba nowych przypadków jest już dzisiaj dużo mniejsza, można powiedzieć, że ta krzywa lekko opada"
- zaznaczył Morawiecki.
Dotychczas w Polsce potwierdzono 16 przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce, z których pięć w poniedziałek: w Krakowie, Raciborzu i Wrocławiu.
W niedzielę Główny Inspektor Sanitarny zarekomendował odwołanie wszystkich imprez masowych powyżej 1000 osób, organizowanych w pomieszczeniach zamkniętych. Premier o to samo zaapelował w poniedziałek. Jak mówił, z analiz wynika, iż właśnie imprezy masowe były jedną z przyczyn szybszego rozprzestrzeniania się koronawirusa w Niemczech, czy we Włoszech.