Skaryszewski Jarmark Koński rozpoczyna się tradycyjnie w pierwszy poniedziałek Wielkiego Postu. Wiąże się z tym jego nazwa - "Wstępy" - od wstępnego poniedziałku Wielkiego Postu. Impreza trwa dwa dni.
Jarmark przez wiele lat budził zastrzeżenia organizacji występujących w obronie zwierząt. Zdaniem jej przedstawicieli na targu dochodziło m.in. do przypadków nocnego handlu końmi przeznaczonymi na mięso. Animalsi starali się wykupić jak najwięcej zwierząt, które – według nich - skazane były na rzeź.
By - jak podkreślają władze Skaryszewa – nie dochodziło do takich sytuacji i aby zdjąć z miasta "odium końskiego piekła" – w ub. roku wprowadzono bardziej rygorystyczny regulamin jarmarku. Odbyło się to przy współpracy z działającą na rzecz obrony zwierząt fundacją Centaurus.
Samochody z końmi są wpuszczane na teren jarmarku dopiero od godziny 5 rano. Już na wjeździe stan zwierząt badają służby weterynaryjne. Obecni są tam także policjanci i przedstawiciele organizacji dbających o dobro zwierząt
– podkreślił burmistrz Skaryszewa Dariusz Piątek. Dodał, że służby kontrolują paszporty koni, orzeczenia lekarskie o stanie zdrowia zwierząt oraz warunki ich transportu.
Według burmistrz Skaryszewa, cieszące się długoletnią tradycją "Wstępy" mają być imprezą dla prawdziwych hodowców i miłośników tych zwierząt; niemile widziani są tutaj natomiast handlarze i eksporterzy koni.
Po raz kolejny stajemy przed wyzwaniem, by sprostać historii i zorganizować imprezę, która przemienia się w Święto Konia. Dlatego dokładamy wszelkich starań, aby skaryszewska tradycja końskiego jarmarku wciąż przyciągała miłośników tych zwierząt oraz turystów
– zaznaczył Piątek.
"Wstępy" przypominają ludowy festyn. Podczas jarmarku odbywają się występy kapel ludowych i prezentacja kuchni regionalnej, pokazy koni zimnokrwistych, rekonstrukcje historyczne. Na głównym trakcie, zwanym Aleją Twórców Ludowych, sprzedawane są wyroby z wikliny, gliniane naczynia, rzeźby ludowe, tradycyjne wypieki.
Według przekazów historycznych, jarmark koński w Skaryszewie organizowany jest od 1432 roku, a przywilej targowy nadał miastu król Władysław Jagiełło, dziękując za konie dla grunwaldzkich rycerzy. W 1633 król Władysław IV w dekrecie zezwolił, by targi koni były w mieście organizowane w pierwszy (wstępny - stąd nazwa) poniedziałek po Środzie Popielcowej. Tradycja ta pozostała do dziś.