Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kondolencje dla rodziców Szymona

Śmierć Szymona to trudna wiadomość; wszyscy liczyliśmy na cud i - jak widać - ten cud się nie zdarzył - powiedział we wtorek rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak, składając rodzicom zmarłego dziecka kondolencje.

Autor:

Szymon przebywał w szpitalu przy ul. Niekłańskiej od stycznia z nieodwracalnym uszkodzeniem centralnego układu nerwowego. We wtorek pracownicy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie poinformowali o śmierci 11-miesięcznego dziecka.

W związku ze śmiercią Szymona rzecznik praw dziecka podczas konferencji prasowej złożył kondolencje rodzinie. Podziękował również "wszystkim zaangażowanym w sprawę lekarzom, specjalistom".

W tym bardzo profesjonalnym gronie widać było empatię i ogromne emocje. Myślę, że dotąd niespotykane, bo tego typu sprawa jest precedensowa w Polsce 

- podkreślił Mikołaj Pawlak.

Wskazał, że w poniedziałek wziął udział w konsylium lekarzy w sprawie Szymona. "To, że zostałem zaproszony na konsylium nie jest praktyką powszechną, natomiast jako prawnik i RPD byłem od tego, żeby stać na straży prawa dziecka do życia i do zdrowia" - podkreślił. Dodał, że "było to bardzo specjalistyczne spotkanie z udziałem kilku konsultantów krajowych z zakresu pediatrii i neonatologii oraz opieki paliatywnej".

Pawlak zaznaczył jednocześnie, że szczegółów tego spotkania nie przedstawi "z uwagi na jego charakter i tajemnicę, jaką jesteśmy związani". Poinformował natomiast, że po konsylium "do późnych godzin" rozmawiał z rodzicami Szymona. "Oferowałem im pomoc psychologiczną, żeby z nimi porozmawiać, powyjaśniać pewne specjalistyczne kwestie" - mówił.

To, że Szymon zmarł to bardzo trudna wiadomość, bo my wszyscy, profesjonaliści, profesorowie, koordynatorzy krajowi, wszyscy liczyliśmy na cud i cen cud się, jak widać, nie zdarzył. Nie zawsze się zdarza 

- powiedział rzecznik praw dziecka. Wyraził jednocześnie opinię, że "lekarze robili wszystko co mogli - widziałem bardzo bogatą i rozbudowaną dokumentację, wszyscy po cichu liczyliśmy na odrobinę cudu, ale to się nie zdarzyło".

Mikołaj Pawlak zauważył również, że "prawo w Polsce jest tak skonstruowane, że te czynności związane z ratowaniem życia pozostają w decyzji lekarza". Podkreślił, że takie decyzje pochodzą od lekarzy "na podstawie zebranych wszelkich specjalistycznych informacji i badań".

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska