Na konferencji prasowej we Wrocławiu poprawki parlamentarzystów KO do tegorocznego budżetu państwa przedstawili posłowie Grzegorz Schetyna, Michał Jaros, Sławomir Piechota, Piotr Borys oraz dolnośląscy samorządowcy tej partii.
„Traktujemy te poprawki jako nasze polityczne i wyborcze zobowiązanie. Dziś idziemy z poprawkami mniejszości, ale traktujemy to jako naszą wyborczą obietnicę. Wierzymy, że po zwycięskich wyborach prezydenckich przyjdą te zwycięskie (wybory) parlamentarne i samorządowe i to będzie czas na realizację tych zobowiązań. Tego, co dziś podpisujemy swoimi nazwiskami i o co w lutym będziemy walczyć w Sejmie i Senacie”
- powiedział Schetyna.
Przypomniał, że PO ma swoje dobre doświadczenia, gdy za czasów swoich rządów wprowadzała do budżetu centralnego ważne lokalne, regionalne inwestycje jak np. budowę dróg szybkiego ruchu S5 i S8 czy w całości finansowaną z budżetu kraju budowę Autostradowej Obwodnicy Wrocławia.
Wśród prawie 40 poprawek zgłoszonych do projektu tegorocznego budżetu kraju za najistotniejsze Schetyna uznał m.in. przeznaczenie dodatkowych 50 mln zł na budowę szpitala onkologicznego we Wrocławiu, przebudowę autostrady A4 pomiędzy węzłami Wrocław-Legnica, w tym wybudowanie trzeciego pasa ruchu na tym odcinku. Innymi zadaniami, na które posłowie chcą znaleźć pieniądze w budżecie centralnym, miałyby być wschodnia obwodnica Wrocławia oraz wrocławska kolej aglomeracyjna.
Na liście postulowanych zmian budżetowych jest też propozycja przeznaczenia o 200 mln zł więcej na walkę ze smogiem na całym Dolnym Śląsku oraz przeznaczenie funduszy na takie inwestycje jak np. obwodnice Oławy i Strzelina czy budowa mostów w Głogowie, Ścinawie i Oławie.
W czwartek sejmowa Komisja Finansów Publicznych poparła projekt budżetu na 2020 r. Przyjęto poprawki zmniejszające wydatki m.in. Kancelarii Sejmu i Senatu. Więcej pieniędzy otrzymają natomiast Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu.
W czasie posiedzenia Komisja Finansów Publicznych rozpatrzyła 537 poprawek, poparła 23 z nich. Autorem większości wniosków, które uzyskały akceptację komisji, był poseł PiS i przewodniczący komisji Henryk Kowalczyk.
Ministerstwo Finansów przewiduje w projekcie, że zarówno dochody budżetu państwa, jak i wydatki w tym roku mają wynieść po ok. 435,3 mld zł. Tym samym w tegorocznym budżecie nie będzie deficytu. Założono, że PKB w ujęciu realnym wzrośnie o 3,7 proc., inflacja utrzyma się na poziomie 2,5 proc., a wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent sięgnie nominalnie 6,3 proc. Resort zapewnia, że projekt budżetu na 2020 r. spełnia kryteria stabilizującej reguły wydatkowej oraz deficytu sektora finansów według metodyki unijnej niższego niż 3 proc. PKB.
Jak wynika ze wstępnego porządku obrad Sejmu, sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 może znaleźć się w harmonogramie posiedzenia izby zaplanowanego na 12 i 13 lutego.