Prezydent zaznaczył jednocześnie, że eksperci z politechniki wciąż badają wszystkie próbki. "Zostały zajęte próbki przez służby. W związku z tym czekamy, aż te próbki zostaną naszym ekspertom oddane do ostatecznej oceny" - powiedział prezydent stolicy.
Dodał też, że własne dochodzenia prowadzą w tej sprawie zarówno CBA, prokuratura, jak i Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, a pod koniec grudnia zostanie przedstawiony ostateczny raport dotyczący przyczyn awarii.
Rafał Trzaskowski stwierdził też, że potwierdzają się informacje o tym, że głównymi "były problemy związane przede wszystkim z wykonaniem tego kolektora, ale również pojawiały się problemy w tej fazie projektowej, zwłaszcza jeśli chodzi o dobór materiałów" - stwierdził prezydent stolicy.
Pod koniec sierpnia doszło do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka". W efekcie nieczystości były zrzucane do Wisły. W reakcji na awarię premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy są przepompowywane "Czajka".