Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kasprzak chwali decyzję ws. Kidawy-Bońskiej

- To bardzo dobra decyzja, zwiększa szanse w Warszawie i we Wrocławiu, gdzie Małgorzata Kidawa-Błońska byłaby "spadochroniarzem" - tak zmianę na listach Koalicji Obywatelskiej skomentował lider Obywateli RP Paweł Kasprzak. Zaapelował też do Kazimierza Michała Ujazdowskiego o debatę.

Autor:

Komitet Wyborczy Wyborców Obywatele RP przesłał stanowisko swojego lidera i kandydata na senatora w warszawskim okręgu nr 44 Pawła Kasprzaka, który skomentował decyzję o wymianie "jedynek" Koalicji Obywatelskiej na listach - Grzegorza Schetyny i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Podczas inauguracji kampanii Koalicji Obywatelskiej poinformowano, że Małgorzata Kidawa-Błońska będzie liderką listy KO do Sejmu w Warszawie, a szef PO Grzegorz Schetyna wystartuje w wyborach z pierwszego miejsca listy KO we Wrocławiu. To zmiana w stosunku do dotychczasowych zapowiedzi. Dotąd informowano, że Schetyna będzie liderem warszawskiej listy KO, a Kidawa-Błońska miała być "jedynką" listy we Wrocławiu.

Chcecie Małgorzatę Kidawę-Błońską w Warszawie, macie ją, a nie mnie – tyle i nie tylko tyle powiedział właśnie Grzegorz Schetyna, ustępując z "jedynki" na warszawskiej liście kandydatów do Sejmu i wskazując panią marszałek jako kandydatkę na szefową rządu. Cieszę się. To bardzo dobra decyzja. Zwiększa szanse i w Warszawie, i we Wrocławiu, gdzie Małgorzata Kidawa-Błońska byłaby "spadochroniarzem", a Grzegorz Schetyna – człowiekiem stąd. Pani marszałek budzi wyłącznie sympatię, pan przewodniczący ma zaś w sondażach bardzo wielki elektorat negatywny. Życzę Koalicji – największej formacji opozycji – jak najlepszego wyniku i dzisiaj mogę mieć nieco większą nadzieję, że da się na to liczyć

- podkreślił Kasprzak w oświadczeniu.

"Nie zmienia się jednak sytuacja w 44., warszawskim okręgu wyborczym do Senatu. Tu kandydatem KO pozostaje Kazimierz Michał Ujazdowski. Ja zaś podtrzymuję swoją kandydaturę, ponieważ oferta rzeczywistego porozumienia i podjętej z udziałem wyborców decyzji o tym, kto z nas kandyduje - jako jedyny przeciw PiS - nie doczekała się żadnej reakcji" 

- dodał lider Obywateli RP.

Ponownie zaapelował do kandydata KO o debatę, która by rozstrzygnęła, kto z nich zostanie kandydatem opozycji.

"Ujazdowski powiedział, że godzi się na debatę zarejestrowanych kandydatów. Trzech. Debata po stronie opozycyjnej zdaniem Ujazdowskiego osłabiłaby opozycję. Jest dokładnie odwrotnie"

- ocenił Kasprzak. "Pan Ujazdowski inaczej niż ja pojmuje debatę. Debata pomiędzy kandydatami opozycyjnymi ma wyłonić tego z nas, który ma szansę podbić serca i umysły demokratycznych wyborców, ma sprawić, że pójdą do urn masowo i z czystym sumieniem oddadzą swój głos. O to właśnie chodzi, by nie było wojny między trójką kandydatów – bo to na tym skorzysta PiS i jego kandydat" - głosi oświadczenie Kasprzaka. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska