Pożar niemal doszczętnie zniszczył parterowy, murowany dom z dachem o konstrukcji drewnianej. W środku znajdowała się tylko starsza kobieta, która doznała rozległych oparzeń ciała i górnych dróg oddechowych. Została ona przewieziona do szpitala.
Mł. kpt. Gwizdała zaznaczył, że pożar wybuchł w wolno stojącym budynku, więc nie było zagrożenia rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie obiekty. W akcji gaśniczej uczestniczyło 11 zastępów straży. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana.