Mężczyzna przetrzymywał owczarka niemieckiego na opuszczonej działce w wielkopolskim Brzostowie k. Jarocina. Miał dostać psa od kolegi w celu zapewnienia mu należytej opieki, ale rzadko tam przychodził. Pies nie miał jedzenia ani wody. Był schorowany i pozostawiony bez opieki lekarza weterynarii.
Pod koniec września policję w Jarocinie o stanie psa zawiadomili pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt w Radlinie.
W trakcie śledztwa okazało się, że owczarek niemiecki był pozbawiony opieki od kwietnia. Owczarek żywiony był sporadycznie, nie miał dostępu do wody, jego uszy zaatakowała choroba.
"Interwencja policji i pomoc lekarza weterynarii uratowały zwierzęciu życie" – powiedział prokurator Meler.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na oskarżenie 44-latka z Jarocina o znęcanie się nad psem.
Oskarżony chciał dobrowolnie poddać się karze - ale jak poinformował prokurator Meler - śledczy nie zgodzili się ze względu na jego wyjątkowe okrucieństwo.
Grozi mu kara do trzech lat więzienia.