Wody Polskie zostały zobowiązane do opracowania programu przeciwdziałania skutkom suszy "Stop Suszy!". Kończymy go w okresie, gdy przez 2 lata mieliśmy w Polsce permanentną suszę. W Łodzi spotkaliśmy się na ostatniej z 15 konferencji organizowanych w całym kraju. Chcielibyśmy zaprezentować program i oczekujemy na tego temat uwag - od mieszkańców i zainteresowanych grup społecznych. Każdy region jest szczególny, różni się od pozostałych, dlatego uwagi te są dla nas bardzo cenne
- zaznaczył prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca.
Daca przypomniał, że region łódzki należy do terenów w szczególny sposób dotkniętych niedoborem wody. Według przytoczonych danych 59 proc. terenu województwa to obszary bardzo i ekstremalnie zagrożone suszą rolniczą. Obok panujących w Polsce środkowej warunków klimatycznych i środowiskowych, na zjawisko to wpływa także niska dostępność wód powierzchniowych.
Jak wyjaśniła kierowniczka naukowa programu "Stop Suszy" dr Małgorzata Stolarska, w Łodzi odbyły się ostatnie konsultacje społeczne projektu planu przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS).
"To dokument, który planuje i koordynuje prace związane z przeciwdziałaniem skutkom suszy na najbliższe lata - od 2021 do 2027 roku. Wskazuje on, jakie inwestycje należy wykonać na rzecz zwiększania retencji, a także, jakie zmiany formalne trzeba wprowadzić, by kształtować zasoby wodne i retencję"
- podkreśliła.
W planie sformułowano 25 działań - związanych zarówno z edukacją, oszczędzaniem wody, jak i skierowanych bezpośrednio do konkretnych sektorów gospodarki, m.in. do rolnictwa odnosi się 7 działań dotyczących np. tworzenia retencji glebowej, opóźniania spływu czy stosowania takich rozwiązań agrotechnicznych, które opóźniają odpływ i zmniejszają zużycie wody. Odrębne wskazania dotyczą retencji na terenach miejskich i zalesionych, a także samego systemu monitorowania suszy i tworzenia struktur dla wypłacania odszkodowań za szkody spowodowane przez tę klęskę.
Prezes Daca podkreślił, że Wody Polskie bardzo blisko współpracują z samorządem województwa łódzkiego, by rozwiązać najistotniejsze problemy związane z gospodarką wodną. Wśród ważnych inwestycji planowanych w Łódzkiem wymienił m.in. poprawę stosunków wodnych na Pilicy i Zbiorniku Sulejowskim, remont jazu na zbiorniku Jeziorsko czy regulację koryta rzeki Moszczenicy, która polegać będzie na redukcji spadku dna i zmniejszeniu prędkości wody.
"Zapobieganie skutkom suszy to działania, które może podjąć każdy z nas, np. już na poziomie kształtowania własnej działki czy dbając o meliorację i odtworzenie zniszczonych, zapomnianych systemów nawadniania. W większym zakresie będzie to budowa zbiorników retencyjnych, rozbudowa i przebudowa sieci retencyjnych. Retencji deszczowej sprzyjają też działania w mikroskali, a więc tworzenie oczek i zadrzewień śródpolnych"
- dodała Stolarska.
Prezes Wód Polskich dodał, że oprócz strategii opracowanej w ramach programu "Stop Suszy" jest też program rozwoju retencji przyjęty niedawno przez rząd, w którym wyznaczono do realizacji ponad 100 inwestycji na terenie całej Polski. Na jego realizację przeznaczonych zostanie kilkanaście miliardów złotych.
Susza od dwóch lat dotyka rejon Polski centralnej. Tylko w ubiegłym roku z tytułu odszkodowań Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaciła ponad 2 mld zł odszkodowań. Przeciwdziałanie skutkom suszy - według wskazań programu przeciwdziałania skutkom suszy - ma być realizowane zarówno przez Wody Polskie, jak i jednostki administracji rządowej, samorządowej, częściowo także przez przedsiębiorców i użytkowników wód.
Po konsultacjach program przeciwdziałania skutkom suszy zostanie oceniony pod względem oddziaływania na środowisko, a następnie - w 2020 r. - ma być przyjęty w drodze rozporządzenia ministra właściwego ds. gospodarki wodnej.