- Obecnie nie prowadzimy w Iraku żadnego projektu – powiedział Krzysztof Iwiński z Caritasu Polska. Zapewnił, że w związku z atakiem Iranu na bazy USA w Iraku organizacja monitoruje to, co się dzieje w tym regionie.
- Na razie obserwujemy sytuację. Na Bliskim Wschodzie, poza największymi projektami w Syrii, prowadzimy projekty w Jordanii na rzecz uchodźców syryjskich i projekt w Jemenie, który co prawda zakończył się w 2019 r., ale będzie przedłużony w 2020 r.
– poinformował Iwiński.
Wyjaśnił też, że w realizacji projektów na Bliskim Wschodzie pomagają organizacji na miejscu lokalni partnerzy. - Z reguły to lokalny Caritas, kościół albo misjonarze – wytłumaczył przedstawiciel Caritasu Polska.
Wydarzenia na Bliskim Wschodzie obserwuje również Polska Akcja Humanitarna. Jak przekazał przedstawiciel PAH-u, organizacja obecnie prowadzi misję w Irbilu w północnym Iraku, ale przebywają tam tylko pracownicy lokalni, a sytuacja militarna na razie nie wpływa na sytuację humanitarną.
W środę nad ranem z terytorium Iranu wystrzelono ponad 20 pocisków rakietowych, które uderzyły w cele USA w Iraku – bazę Ain al-Asad, 160 km na zachód od Bagdadu, i bazę w Irbilu na północy. Jak podały irańskie media, był to odwet za zabicie w zeszłym tygodniu w ataku sił USA wpływowego irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.