Jak poinformowała rawicka policja, w ostatnich dniach funkcjonariusze zostali powiadomieni o stojącym w środku nocy na drodze S5 pojeździe z włączonymi światłami awaryjnymi. Kiedy przejeżdżający obok kierowca zatrzymał się, by sprawdzić, co się stało, trzej podróżujący autem mężczyźni natychmiast odjechali.
"Czujny rawiczanin zauważył w pobliżu porozrzucane kable, co wzbudziło jego niepokój i powiadomił policję. Na miejscu policjanci stwierdzili, że pojazdem, który odjechał, prawdopodobnie poruszali się złodzieje, którzy kradli kable z miejsca modernizacji linii kolejowej na odcinku Rawicz – Bojanowo"
– podała policja.
Funkcjonariuszom udało się namierzyć auto opisane przez zgłaszającego. Na widok policjantów kierowca golfa zaczął uciekać.
"Mundurowi rozpoczęli pościg. Wiadomo było, że sprawcy uciekają w kierunku Wrocławia. W pewnym momencie kierowca uciekającego auta stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę energochłonną. Po rozbiciu i zatrzymaniu się golfa trzech mężczyzn rozpoczęło ucieczkę pieszo, jeden z nich został zatrzymany. Rawiccy funkcjonariusze wspólnie z kolegami z powiatu trzebnickiego rozpoczęli poszukiwania"
– poinformowała policja.
Ostatecznie dwóch pozostałych uciekinierów zatrzymali policjanci z Trzebnicy (Dolnośląskie). Zatrzymanymi okazali się obywatele Gruzji w wieku od 24 do 34 lat. 27-latkowi zostało zatrzymane prawo jazdy, przedstawiono mu również zarzut ucieczki przed ścigającym go radiowozem. Mężczyzna ten został także deportowany, ponieważ nielegalnie przebywał na terenie naszego kraju.
Policja podała, że każdemu ze sprawców grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.