W czwartek po południu rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego Adrian Mól poinformował, że Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Wł. Biegańskiego w Grudziądzu stanie się szpitalem jednoimiennym zakaźnym.
Ministerstwo Zdrowia podało na swoich stronach listę 19 szpitali, które będą przekształcone w zakaźne. "Te szpitale będą od poniedziałku w gotowości na przyjmowanie chorych, zarażonych koronawirusem" - zapowiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji prasowej w czwartek.
"W każdym województwie co najmniej jeden szpital, w niektórych województwach, tam, gdzie jest większa liczba ludności, tych szpitali będzie więcej" - mówił Szumowski.
Prezydent Grudziądza Glamowski w komunikacie wydanym w piątek wieczorem podkreślił, że "przygotowanie grudziądzkiego szpitala do obsługi pacjentów zarażonych wirusem SARS-CoV-2 nie spowoduje pozbawienia opieki medycznej tych pacjentów, którzy nie są zarażeni, a wymagają nagłej pomocy".
"Wiem, że sytuacja jest trudna, jednak zgodnie z zapewnieniami wojewody kujawsko-pomorskiego, przygotowanie będzie odbywało się etapami. Nie sparaliżuje to pracy szpitala. Pacjenci nie zostaną pozbawieni opieki z dnia na dzień"
- wskazał Glamowski.
W grudziądzkim szpitalu ma zostać utrzymana podstawowa opieka zdrowotna.
"Oddział dziecięcy funkcjonuje normalnie. Rejestracja do poradni specjalistycznych od poniedziałku odbywa się przez telefon. Wstrzymane zostały planowe przyjęcia" - podkreślił Glamowski.
Włodarz miasta poinformował, że do poniedziałku szpital ma przygotować łącznie 80 łóżek dla pacjentów zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2, bądź z podejrzeniem zarażenia.
"Dodatkowo przygotowywane jest szpitalne laboratorium do wykonywania badań na obecność wirusa. Te decyzje mają skrócić czas diagnostyki oraz odciążyć inne laboratoria w naszym kraju. Pierwsze miejsca na łóżka dla osób zakażonych będą przygotowywane, w miarę możliwości, przy wykorzystaniu możliwości przemieszczenia pacjentów między oddziałami"
- wskazał Glamowski.
Jeszcze raz zaapelował o pozostanie w domu i w miarę możliwości unikanie kontaktów z większymi grupami ludzi.