54-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego został aresztowany na trzy miesiące w związku z zarzutem grożenia śmiercią pracownikom Miejsko–Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krotoszynie.
Mężczyzna zaczął być agresywny, kiedy eksmitowano go z mieszkania. Wówczas trafił do noclegowni, prowadzonej przez Miejsko–Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Krotoszynie. Wcześniej był znany pracownicom ośrodka, ponieważ od kilku lat samotny mężczyzna był pod ich opieką.
"Miał pretensje do wszystkich, że stracił mieszkanie i zaczął być agresywny wobec niektórych pracownic, którym, nawet w obecności policji groził, że je zabije" - powiedziała dyrektor Miejsko–Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krotoszynie Katarzyna Kulka.
Ponadto - jak wyjaśniła - mężczyzna nie chciał się dostosować do przepisów obowiązujących w noclegowni. A kiedy zwracano mu uwagę, był agresywny.
"W nocy zapalał świeczki, co groziło pożarem. Zakłócał innym spokój, robiąc w nocy pranie" - powiedziała dyrektor.
O sprawie zawiadomiono prokuraturę, która wystąpiła do Sądu Rejonowego w Krotoszynie o tymczasowy areszt "w celu zapewnienia prawidłowego toku postępowania" - poinformował prok. Maciej Meler.
Aresztowany zostanie poddany badaniom psychiatrycznym.