Tablica została odsłonięta w pobliżu Katowni na Targu Węglowym w Gdańsku - w miejscu, gdzie w ubiegłym roku stała scena WOŚP, na której Pawła Adamowicza zaatakował nożownik.
Na płycie umieszczono m.in. słowa, które Adamowicz wypowiedział tuż przed tragedią: "Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem Solidarności. Gdańsk jest najcudowniejszym miejscem na świecie".
Obok na nawierzchni ul. Bogusławskiego znajduje się podświetlony krzyż z inskrypcją "Pamiętamy. 13.01.2019. We remember". Wyznacza dokładne miejsce, w którym Paweł Adamowicz został śmiertelnie raniony. Twórcą tablicy jest profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku Tomasz Sobisz.
W czasie uroczystości na scenie obok rodziny zamordowanego prezydenta - żony Magdaleny, córki Antoniny i brata Piotra pojawili się samorządowcy - prezydenci Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, Warszawy Rafał Trzaskowski, Łodzi Hanna Zdanowska, Wrocławia Jacek Sutryk i Sopotu Jacek Karnowski.
O godz. 20 na ul. Długiej rozbłysło światło, a zebrani zamiast minutą ciszy uczcili prezydenta Adamowicza oklaskami. Zapalili znicze, włączyli latarki. Przy akompaniamencie carrilonu, który z wieży Ratusza Głównego Miasta w Gdańsku odegrał utwór "Sound of Silence", przeszli do grobu w Bazylice Mariackiej, gdzie odbyło się nabożeństwo ekumeniczne.
Pamięci Pawła Adamowicza ?„Sound of silence” grany przez carillion, tunel światła na ul. Długiej i oświetlony Neptun @gdansk pic.twitter.com/drmM7Z9pb7
— Ryszard Gajewski (@ryszgajewski) January 13, 2020
W wieczornej modlitwie w bazylice poza rodziną Pawła Adamowicza uczestniczyli m.in.: przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, przewodniczący klubu sejmowego Koalicji Obywatelskiej Borys Budka, prezydenci Warszawy, Łodzi i Gdańska, wielu parlamentarzystów i europosłów oraz gdańszczan i gości. Modlitwie przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.
Proboszcz bazyliki ks. prałat Ireneusz Bradtke wspominał noc, gdy lekarze walczyli o życie Adamowicza w szpitalu. Zwracając się do rodziny, powiedział, że Kościół był wtedy i jest dzisiaj z nią. Podziękował - jako proboszcz i przyjaciel śp. prezydenta Gdańska - abp. Głódziowi za możliwość pochowania Pawła Adamowicza w bazylice.
Do godziny 22.30 w kaplicy św. Marcina, gdzie spoczywa urna z prochami Pawła Adamowicza, trwały "ciche odwiedziny" grobu prezydenta.
.@krzysztofmachn5
— K. Machniewicz (@krzysztofmachn5) January 12, 2020
Gdańsk pamięta!!!!
Honorowa warta przy urnie Pawła Adamowicza pic.twitter.com/0fXKGQ3xdm
13 stycznia 2019 r. podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 27-letni Stefan W. zaatakował nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Samorządowiec zmarł następnego dnia w szpitalu. Miał 53 lata, prezydentem miasta był od 20 lat. (PAP)Autorzy: Anna Machińska, Tomasz Więcławski