Jak poinformował dziś rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak, najwięcej działań podjętych zostało w Krakowie i w powiecie krakowskim (58) oraz proszowickim (49). Z kolei w Tarnowie strażacy do akcji wyjeżdżali 38 razy, w Limanowej 20 razy, w Wieliczce - 15 razy.
Zgłoszenia, na które odpowiadali strażacy, dotyczyły przede wszystkim powalonych drzew, zalanych piwnic i garaży oraz przytkanych przepustów. Porywisty wiatr uszkodził też dachy na kilku budynkach gospodarczych.
W powiecie tarnowskim 11 zastępów przez kilka godzin gasiło pożar stodoły wraz ze stajnią, które zapaliły się od uderzenia pioruna. Spłonęło zgromadzone tam siano.
W Andrychowie, gdzie zabrakło prądu, strażacy dostarczyli agregat prądotwórczy do pracy respiratora, który podtrzymywał przy życiu mężczyznę.
Z powodu zagrożenia pogodowego prewencyjnie ewakuowany został obóz harcerski z miejscowości Doły w powiecie brzeskim, w którym wypoczywało około 10 harcerzy. Na czas burzy znaleźli oni schronienie w pobliskim budynku.
"To przykład, że funkcjonują wdrożone procedury związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom obozów. Mamy łączność ze wszystkimi tego typu obozami na terenie województwa, do których przekazaliśmy informacje o ostrzeżeniu meteorologicznym związanym ze zbliżającą się burzą"
- ocenił Woźniak.
W związku z występującymi w niedzielę w południowo-wschodniej części kraju silnymi burzami, miejscami z gradem, oraz wiatrem mogącym osiągnąć 100 km/godz. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uruchomiło SMS-owy system ostrzegania o zagrożeniu. Alert RCB, zapowiadający także możliwe przerwy w dostawie prądu, wysłano do mieszkańców sześciu województw, m.in. małopolskiego. Dla województwa ostrzeżenie meteorologiczne wydał także IMGW.