Ewa Leniart zwróciła uwagę, że na Podkarpaciu najtrudniejsza sytuacja jest w gminie Wadowice Górne.
Około 70 proc. powierzchni gminy znajduje się w warunkach podtopienia. Ewakuowanych zostało 18 osób, w tym pięcioro dzieci. Są w bezpiecznym miejscu, ich stan jest bardzo dobry. W pozostałym zakresie nie było potrzebnej ewakuacji
– mówiła.
Wojewoda zaznaczyła, że w gminie jest realizowana "wszelka pomoc dla mieszkańców, którzy w jakikolwiek sposób wyrażają potrzebę udzielenia wsparcia".
Gmina Wadowice Górne jest w tej chwili gminą najbardziej poszkodowaną
– dodała.
Obecny na konferencji prasowej komendant podkarpackiej straży pożarnej nadbrygadier Andrzej Babiec zauważył, że w ostatnich dwóch dobach w regionie zanotowano 1163 interwencje związane z intensywnymi opadami deszczu.
Podczas tych zdarzeń użyto 623 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz cztery tysiące strażaków ochotników. W tej chwili sytuacja na terenie Podkarpacia się stabilizuje. Poza powiatem mieleckim realizujemy drobne zadania z zakresu udzielania pomocy w powiatach: kolbuszowskim, ropczycko-sędziszowskim, krośnieńskim, jasielskim. To są powiaty, gdzie wystąpiły skutki dużych opadów deszczu
– poinformował.
Podkreślił, że straż pożarna ma "każdą ilość sił i środków niezbędnych do prowadzenia działań".