„To już 6. edycja akcji. Zamieniamy przejechane na rowerach kilometry na rowery dla dzieci z domów dziecka i organizacji społecznych. 1 mln km to jeden rower” – poinformował Owczarz.
Partnerem akcji jest Grupa Kęty. „Z jednej strony rowery trafiają do dzieci i młodzieży z domów dziecka, z drugiej sami na nich jeździmy, jesteśmy aktywni i bardziej ekologiczni. Bardzo mi zależy, aby coraz większa grupa pracowników korzystała z roweru, przykładowo w drodze do pracy. Mamy przygotowane specjalne zadaszenia i parkingi rowerowe. Jeżeli będzie za mało – dobudujemy” – zadeklarował prezes Grupy Kęty Dariusz Mańko.
Wojciech Owczarz powiedział, że zeszłoroczna edycja okazała się sukcesem. - „Kilometry" wpisało nam ponad 80 tys. uczestników. Przejechaliśmy ponad 62 mln km na rowerach. Rozdaliśmy dzieciom z domów dziecka i świetlic środowiskowych 62 rowery. W sumie przez pięć minionych lat ta liczba wyniosła 283 – podkreślił.
Rowerzyści mogą wpisywać przejechane kilometry na stronie www.rowerpomaga.pl lub w aplikacji Endomondo.
Wojciech Owczarz poinformował, że miasto, którego mieszkańcy pokonają najwięcej kilometrów, uzyska otrzyma tytuł rowerowej stolicy Polski.
Owczarz podkreślił, akcja łączy tematykę społeczną z ekologiczną. Rowerzyści po wpisaniu kilometrów dzięki kalkulatorowi mogą się dowiedzieć, o ile ograniczyli emisje CO2 w porównaniu z tym, jakby tę samą odległość pokonali samochodem. Prezes Arki szacuje, że przejechanie 1 mln km rowerem ogranicza emisję CO2 o ok. 250 ton. „Ten przelicznik stosuje Europejska Unia Cyklistów. Zawiera nie tylko emisję CO2 przez samochód, ale też cały cykl jego produkcji oraz budowę dróg i infrastruktury” – wyjaśnił.
W tym roku Arka organizuje również międzynarodową edycję akcji: „Bike helps”. Za przejechane kilometry rowery otrzymają sieroty na Ukrainie. Pierwszych 15 zostanie wręczonych w połowie maja w Łucku.
Fundacja ekologiczna Arka istnieje od 2005 r. Skupia się przede wszystkim na edukacji ekologicznej w dziedzinie gospodarki odpadami i dbałości o klimat.