"Te 0,5 mln zł strat to nasze szacunki. Teraz właściciel będzie je liczył" – poinformował Skrzypiński.
Dodał, że strażacy nie ustalili przyczyny wybuchu pożaru. "Nie znamy przyczyny. Policja będzie prowadziła dochodzenie. Będzie powołany biegły z zakresu pożarnictwa" – powiedział Skrzypiński.
Zaznaczył, że w pożarze nikt nie został poszkodowany.
Pożar złomowiska samochodów przy ul. Szczecińskiej w Koszalinie wybuchł w czwartek przed godz. 18. Objął swym zasięgiem plac z wrakami i halę warsztatową - łącznie ok. 3 tys. metrów kwadratowych.
Na miejscu pracowało 17 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej z Koszalina i okolicznych gmin. Pożarem zagrożony był sąsiadujący ze złomowiskiem salon meblowy. Strażakom udało się go obronić przed ogniem.