Wyższy Urząd Górniczy (WUG) w Katowicach świętował Barbórkę - przypadający 4 grudnia Dzień Górnika. WUG to najważniejsza górnicza instytucja, odpowiedzialna m.in. za zatwierdzanie planów ruchu kopalń oraz kontrolująca respektowanie norm bezpieczeństwa w górnictwie.
Listy do uczestników obchodów przesłali prezydent i premier. Andrzej Duda przypominał m.in., że działalność WUG jest skoncentrowana na tym, aby uczynić górniczy trud bardziej bezpiecznym, lepiej zorganizowanym i jeszcze bardziej owocnym. Mateusz Morawiecki zapewnił, że mimo transformacji energetycznej węgiel jeszcze przez lata będzie ważnym paliwem napędowym polskiej gospodarki. Wyraził też przekonanie, że "wspólny wysiłek sprawi, iż pracy całej społeczności górniczej towarzyszyć będą spokój, stabilizacja i świadomość pewności jutra”.
Podczas uroczystości minutą ciszy uczczono pamięć wszystkich, którzy zginęli, wykonując górniczą pracę - od początku tego roku życie straciło w kopalniach 22 górników, wobec 21 w całym ubiegłym roku. W swoim wystąpieniu prezes WUG akcentował m.in., że ograniczać poziom zagrożeń mogą m.in. odpowiednie działania prewencyjne i dobre przygotowanie górników.
„Kluczową rolę odgrywają tu także czytelne i precyzyjne zapisy prawa. Jest dla mnie oczywistością, że dobre prawo sprzyja bezpieczeństwu pracy” - zaznaczył Mirek.
„Ogranicza też skutki działalności górniczej; powoduje poprawę efektywności każdego zakładu przemysłowego” - wymieniał, wskazując na kilka obszarów, w których WUG widzi konieczność doprecyzowania, poprawienia, ujednolicenia bądź uczytelnienia przepisów prawa.
Jako przykład podał system szkoleń, w którym deregulacja doprowadziła do znanej mu sytuacji, gdy firma prowadząca szkolenie zatrudniła wykładowcę, będącego jednocześnie słuchaczem kursu. Wskazał też na wzrost wypadkowości w górnictwie odkrywkowym, wyjaśniając, że osoby dozoru są wskazywane przez właścicieli zakładów górniczych, często nie mających nic wspólnego z branżą.
„Jesteśmy przekonani, że kwestia stwierdzania kwalifikacji osób dozoru musi przejść z powrotem do Okręgowych Urzędów Górniczych. Nie można oczekiwać od ludzi bezpiecznej pracy, jeżeli zarządzają nimi osoby niekompetentne” - mówił Mirek. Zgłosił również zastrzeżenia do określania kwalifikacji rzeczoznawców ds. ruchu zakładu górniczego – WUG zastanawia się, jak m.in. okresowo weryfikować ich wiedzę.
„Wydaje się, co zostało zaniechane, że dyrektorzy Okręgowych Urzędów Górniczych powinni mieć możliwość uznawania stażu pracy w jednym rodzaju górnictwa, przy stwierdzaniu kwalifikacji w innych rodzajach górnictwa”
- uznał szef WUG. „W tych sprawach: szkoleniach, problemach rzeczoznawców, widzimy dużą rolę dla Stowarzyszenia Inżynierów Techniki Górniczej – to 111-tysięczna organizacja ludzi mądrych, doświadczonych, gdzie powinniśmy wykorzystywać ich wiedzę” - zasugerował.
Prezes WUG poinformował o inicjatywie, która ma pozwolić szerzej wykorzystać wiedzę pracowników nadzoru. Na podstawie dotychczasowej współpracy z Prokuraturą Regionalną w Katowicach Prokurator Krajowy wystąpił do ministra środowiska z prośbą o podjęcie prac legislacyjnych umożliwiających wykorzystanie do celów procesowych kwalifikacji organów nadzoru górniczego oraz uregulowanie wzajemnych relacji z prokuratorami.
W trosce o właściwą gospodarkę złożami Mirek wnioskował, aby w przypadku koncesji na wydobycie kopalin wydawanych przez starostów powiatów, gdzie często funkcję geologa powiatowego pełnią ludzie bez specjalistycznego wykształcenia, wprowadzić obowiązek konsultacji czy wiążącej opinii dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego. Podobny wniosek dotyczy spraw związanych z obowiązkiem likwidacji i rekultywacji terenów górniczych.
Szef WUG podkreślił, że obecne przepisy bywają nieczytelne. Wskazał, że kilka lat temu na nadzór górniczy nałożono naliczanie opłat za nielegalną eksploatację, jednak praktyka pokazała niespójność: w kontekście pojęcia odpowiedzialności solidarnej nie da się podzielić odpowiedzialności między osoby, z których jedna jest właścicielem działki, a druga właścicielem kopalni.
Nadzorowi górniczemu w Polsce podlega obecnie 43 podziemnych zakładów górniczych, 94 zakłady otworowe oraz blisko 7384 zakładów odkrywkowych. Łącznie krajowy przemysł wydobywczy bezpośrednio zatrudnia prawie 180,4 tys. pracowników.