- Trudno obecnie stwierdzić, jakie są straty. Pożar nie został jeszcze ugaszony. W archiwum przechowywane były dokumenty wytworzone przez urzędników w ciągu ostatnich kilkunastu, kilkudziesięciu lat. Część dokumentacji udało się zdigitalizować, czyli spisać elektronicznie. Część na pewno uda się odtworzyć– powiedział kierownik Biura Prasowego w Urzędzie Miasta Krakowa Dariusz Nowak.
W archiwum przechowywane były m.in. akta osobowe pracowników magistratu, dawne druki meldunkowe i dokumenty m.in. z wydziałów: architektury, skarbu, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i Zarządu Zieleni Miejskiej.
- Ważne, że w archiwum tym nie było akt Urzędu Stanu Cywilnego: akt urodzin, zgonów i zawarcia małżeństw, o które najczęściej występują mieszkańcy
– podkreślił Dariusz Nowak.
#Krakow prezydent Jacek Majchrowski na miejscu pożaru miejskiego archiwum. W żywiołem walczy ponad 50 strażaków. Główny problem to olbrzymie zadymienie budynków. pic.twitter.com/fRl9X8MYmD— Kraków (@krakow_pl) February 7, 2021
#Krakow trwa akcja gaszenia pożaru Archiwum Urzędu Miasta. Ze względu na olbrzymie zadymienie strażacy wycinają otwór w ścianie budynku pic.twitter.com/36GFsvq2AS
— Kraków (@krakow_pl) February 7, 2021
Budowa dwóch z trzech hal archiwum zakończyła się wiosną 2019 r. Docelowo, mają one pomieścić 35 tys. metrów bieżących papierowych dokumentów. Do budynków przewożono akta z dawnego archiwum urzędowego przy ul. Dobrego Pasterza. W części administracyjnej i biurowej budynku wydzielone zostało miejscem do obsługi mieszkańców, by mogli oni korzystać z zasobów archiwum na miejscu.
Pożarem objęty jest parter hal, w których zlokalizowane jest archiwum. Strażacy – mimo bardzo trudnych warunków – drugą dobę prowadzą akcję gaśniczą. Na miejscu był w niedzielę prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, cały czas są przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.